Per vaginam ad astra

Wpisy z tagiem: full metal jacket

piątek, 09 grudnia 2011

full metal jacket Nie macie czasem takiego uczucia, że jesteście tak naładowani, wypełnieni czymkolwiek, a nie możecie, nie chce wam się wybuchnąć, obawiacie się pustki po tym wszystkim? Albo nie wiecie, gdzie wstawić zapalnik? Chcielibyście być może eksplodować, ale nie wiecie jak podzielić ładunek. Ciąży wam pełny magazynek, a nie macie cierpliwości by podzielić ładunek na stosowne porcje, dla różnych celi po troszku. Taki potencjał i tyle możliwości, celów sprawiają pewien paraliż, wtedy często człowiek nie robi nic, bo rozważania strategiczne i wycena celów pochłaniają go, a potencjalna siła i związane z nią: podniecenie, gorączka, paraliżują.
Mam tak właśnie, cała masa historii do wypowiedzenia, setki przemówień kłębiące się pod czaszką, a kiedy usiądę nad maszyną do pisania – pustka. Nic, zero.
Kiedy moje życie staje się intensywne, wciąż coś przeżywam, nie umiem tego opisywać. Zawsze chętniej sięgałem do rzeczy przeszłych, przeżywanych w myślach wielokrotnie, dopisując wyobraźnią konteksty i scenografie. Może lepiej wydobywać z życia rzeczy nieistotne, potem je upiększać, niż relacjonować na gorąco sprawy subiektywnie mocne i dręczące duszę?

Vincent van Gogh podziwiał Paula Gauguina za to, że ten dzikus malował swe płótna penisem, dlatego są takie mocne. Szalony Holender zwierzał się Koke, że lepiej maluje, gdy ma pełny magazynek pożądania, bo wówczas obrazy pokrywa nie farba, a sperma. Która upływa na obrazy, miast w kobiece łona. Koke miał inne zdanie. Zaspokojony i spełniony seksualnie, z oczyszczonym od żądz umysłem, witał w umyśle krystaliczną, nieskażoną chuciami wenę.

  raj tuż za rogiem To co pisałem o Koke i Szalonym Holendrze wiem z książki Mario Vargasa Llosy Raj tuż za rogiem.

Kontrolowanie masy krytycznej, która eksplodowałaby jedynie chaosem, prymitywnymi bohomazami jest nużącym zajęciem, wypalającym energię. Lepiej racjonować pociski, nawet gdy magazynek jest pełny.
Llosy nie musicie czytać, no może jedną obowiązkową pozycję, ale jeśli ktoś nie widział filmu Stanleya Kubricka, którego tytułu pożyczyłem dla mojej notatki, to pomylił się wielce szukając czegokolwiek na tym blogu.

Wirtualne Impresje Czerwiec 30, 2011.

Zakładki:
Linki
Pajacyki






site statistics