Per vaginam ad astra

Wpisy z tagiem: Gamoń

poniedziałek, 04 kwietnia 2011

gamonie

Zwykle za samochodową wycieraczką znajduję reklamy agencji towarzyskich, kredytów gotówkowych w trzy minetki czy jakichś tam lokalnych szulerni. Zagraj i zgarnij milion. No wiecie, takich co w telewizji pan Kurzajewski, co niby Polskę kocha, a babcie, Matki Polki, może nawet Prababcie Polki na esemesy hazardowe naciąga.

To nie tak, że mam się zamiar tłumaczyć i pisać, że to sprawka jakiejś anonimowej szui. Ale przysięgam, że wcisnąłem się w jedyne wolne miejsce, a moje złe parkowanie było tylko konsekwencją, ciągiem nieporozumień, wywołanych przez tego pierwszego, niefrasobliwego kierowcę. Rano wszyscy wyjechali do fabryk i do roli, nowe, mieleckie jutro wykuwać powoli. Inni zaś do renesansowego pałacyku oddalonego o 400 metrów, zwanego Zusem. No ale pod pałac nie wypada piechotą, trza z fasonem i być w butach na weselu. Ludzie pracy odjechali, a mój samochód ostał się samotny i ciulowo zaparkowany. Gdy sobie spałem, na koszt klasy robotniczej miasta, ktoś zadał sobie trud i napisał kartkę, nie podpisał się, a mnie nazwał, słusznie zresztą, gamoniem.
Cżesto mi się zdarza, że wstrzelę się między nicht in der Ordnung zaparkowane samochody i co wtedy zrobić? Bo Ordnung muss sein!

Zakładki:
Linki
Pajacyki






site statistics