|
Per vaginam ad astra
Wpisy z tagiem: afera hazardowa
wtorek, 12 stycznia 2010
Albo - jak kto woli - one - armed bandit. W całej tej aferze hazardowej chodzi o to by ścigać króliczka, ale go nie złapać. Historia o tyle ciekawa, że króliczek jest jednoręki. Wniosek jest prosty, trzeba oglądać seriale, być ze wszystkimi na bieżąco. I te niepolityczne opery mydlane, jak i te z czołówek gazet, dla twardzieli i speców od polityki. Tu nie chodzi o to, że wiemy kto jest winny, ale o to, by nie złapano niewinnych i im kibicujemy. Nienawidzimy tego jednorękiego – one armed man, chętnie zapłacimy za to by go ujęto, bo któż inny miałby płacić za te medialne fajerwerki jak nie wy, biedne żuczki i frajerzy – podatnicy? Pragniemy sprawiedliwości, ale jeszcze nie teraz, koszty są nieważne. Bo teraz chcemy się delektować i ekscytować grą. Biorąc pod uwagę wszelkie zasady, logiki i matematyki, przegramy, ale przecież najważniejsza jest gra i nadzieja na cud. A cuda ponoć się zdarzają, choć niektórzy w to nie wierzą. Ale wiecie, ludzie różne rzeczy gadają. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Tagi
|