Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu

Ostatni prom

Pewne miejsca stworzone są do tego by żyć li tylko we wspomnieniach i pozwalać nam na idealizującą je przeróbkę plastyczną.

Zastanawiam się nad anatomią umierania pewnych miejsc. Jak to się dzieje, że zostają one wykluczone z naszej pamięci.
Pisałem niedawno o Połańcu, bo ten prom jest już dla mnie martwy. Kiedyś powstaną autostrady, gdzie będziemy się uczyć być sami ze sobą. Wielu z nas tego nie umie, stąd nigdy nie będzie potrafiło być z kimś.
Ponad miesiąc temu zrobiłem tam kilka fotografii, był to taki słoneczny i optymistycznie nastrajający dzień. Wiecie, z tych ostatnich wyrywanych zimie, z rześkim, suchym powietrzem i słońcem. Wyłuskanych naturze, niczym dodatkowy dzień życia skazańca.


Połaniec
Połaniec
Połaniec
Połaniec
Połaniec
Połaniec
Połaniec

Zapis, jakikolwiek by on był, czy to cyfrowy, czy jakiś inny, nie uratuje tego miejsca. Przyczyna jest dość banalna, z powodu silnych mrozów, prom przestał kursować, a na dodatek, w Mielcu niedawno otwarto nowy, właśnie w grudniu, całkiem przyjemny i wystarczająco wyposażony w bajery basen. Więc tam będę bywał. Ten stary, który jest już od dawna, był beznadziejny i brzydko pachniał. Nowy od razu polubiłem; jest tam czysto, w moich godzinach urzędowania nie ma ludzi, na dodatek wokół kręcą się fajne laski. Nie mam powodu, motywu do wyjazdów do Połańca, do podróży promem, który był pretekstem do melancholijnych retrospekcji. Forsa i czas zawsze wygrywają z sentymentem i przyjaźnią.
Do Połańca jeździłem w weekendy na basen, teraz przestanę i miejsce to umrze, jego subiektywną śmiercią.
I wtedy zawsze mówimy: och, jaka szkoda, jak było fajnie. Pewne miejsca stworzone są do tego by żyć li tylko we wspomnieniach i pozwalać nam na idealizującą je przeróbkę plastyczną. Gdyby żyły, potrafiły nas zawołać, zrobiłyby to. Będę czekał na głos znad Wisły, z jego cesarsko – królewskimi fantazjami i szykiem. Póki co zostanę, nikt nie woła.

 

niedziela, 03 stycznia 2010, proces7
Komentarze
2010/01/03 18:39:11
pewne miejsca i zdarzenia
są jedynie po to by wspominać
na wieczną rzeczy pamiątkę
lub by je obracać w nieskończoność
starymi autostradami donikąd
cyfrowa formalina
pamięć dysku zamknięta w ramach
-
2010/01/03 20:22:51
benefactum.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=54&Itemid=59

Masz, zaraz mnie szlak trafi, ale Ty lubisz takie "perełki filozoficzne".
-
2010/01/03 21:03:51
Piszemy i mówimy "szlag". Słowo "szlak" oznacza zupełnie coś innego. Nie widzę związku logicznego pomiędzy moim tekstem, a tym, który jest pod podanym przez Ciebie linkiem.

"Stara autostrada" brzmi dość sentymentalnie, ale "die Autobahn" to relatywnie nowy wynalazek ludzkości.
-
2010/01/03 21:29:47
Rzeczy ważne dla Ciebie dla mnie takimi być nie muszą...
Co by Cię szlag nie trafił ;-* od jutra podejrzane wyrazy, będę sprawdzać w słowniku.

-
Gość: Inspektor Lesny, c-b1e8e355.014-8-73746f44.cust.bredbandsbolaget.se
2010/01/04 09:55:33
" Ten stary, który jest już od dawna, był beznadziejny i brzydko pachniał. Nowy od razu polubiłem; jest tam "
Coz, jestes nowoczesnym, postepowym, tolerancyjnym i otwartym na nowosc i innosc czlowiekiem.
Jak ja chodzilem do starego kosciola przez te wszystkie lata, to i ani mi w glowie isc do nowego , tylko dlatego ze zostal wybudowany...

Fotki Cie ratuja. Mucho ++++++ (dodatni plus)
-
2010/01/04 21:37:25
Bardzo lubię oglądać fotografie zrobione przez wirtualnych znajomych. Nie wiem co w tym jest, ale czuję się jakbym stała tuż obok, a autor zabierał mnie na wycieczkę po jego miejscach.
A fotografowane osoby, przedmioty, krajobrazy- a dokładniej ich kadry, forma ujęcia - jak dla mnie- mówią wiele o autorze.
U Kasi też podglądam. Dobre zdjęcie jest jak dobra puenta.
-
2010/01/05 00:23:00
"czuję się jakbym stała tuż obok, a autor zabierał mnie na wycieczkę po jego miejscach"

No widzisz, nie musisz nigdzie jeździć. Siedzisz sobie na dupie i bujasz się po świecie za darmochę.

Kościoły, Inspektorze, to zupełnie inna sprawa niż baseny. Im te pierwsze starsze, tym lepsze. Pływalnie mają się do kościołów w tej kwestii, jak kobiety do wina.
-
Gość: Inspektor Lesny, c-b1e8e355.014-8-73746f44.cust.bredbandsbolaget.se
2010/01/05 14:12:16
"Kościoły, Inspektorze, to zupełnie "
Pewnie ze masz racje, Procesie!
Ale wracajac do waznych spraw: Prosimy wiecej fotek!
-
2010/01/05 14:13:50
Prosimy wiecej fotek!

Proście, a będzie wam dane.
-
2010/01/05 14:34:26
"No widzisz, nie musisz nigdzie jeździć. Siedzisz sobie na dupie i bujasz się po świecie za darmochę."

Autostopem przez galaktykę.
-
2010/01/05 15:14:42
Bardzo ładnie wyszły Ci te zdjęcia i patrz, ile zaraz pań Cię adoruje... ;)

-
2010/01/05 21:12:39
i patrz, ile zaraz pań Cię adoruje...

Przypomniało mi się

-Nie Ricardo, tylko Ryszard, nie z Turynu, a z Torunia, i nie adorował, a ignorował!
-
2010/01/06 21:38:50
Nie wyszły tylko zrobił, nie ładnie tylko swojsko, nie zaraz tylko potem, nie adoruje tylko ignoruje, udaje obojętność, rżnie głupa? Kurde, za dużo tych możliwości!
Ala, a tak bardziej coś od siebie? :P ;)






site statistics