Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu

Jednoręki bandyta

Albo - jak kto woli - one - armed bandit.

W całej tej aferze hazardowej chodzi o to by ścigać króliczka, ale go nie złapać. Historia o tyle ciekawa, że króliczek jest jednoręki.
Najstarsi, którzy jeszcze nie poumierali, pamiętają zapewne ten jeden pierwszych serialowych amerykańskich hitów w polskiej telewizji, emitowany jeszcze w latach sześćdziesiątych.

Bill Raisch Rolę jednorękiego bandyty – one armed bandit – grał w tym serialu Bill Raisch.

Bill Raisch Ten aktor (pierwszy z prawej), odtwarzający rolę czarnego charakteru i prawdziwego mordercy faktycznie stracił rękę służąc w US Navy w czasie drugiej wojny światowej. Ścigany, hit Peerelu miał odwrócić uwagę od istoty rzeczy, by ludzie z nudów nie domyślili się, że socjalizm i rządy Gomułki, i Cyrankiewicza nie mają szans. Tu jest spektakl medialny, a tam był serial w czarnobiałej telewizji.

Andreas Katsulas W tak zwanym remake’u "Ściganego" z roku 1993, rolę jednorękiego bandyty zagrał Andreas Katsulas.
Tak jak w filmie, a wcześniej serialu, wszystkiemu winny jest jednoręki bandyta, a ścigana jest niewłaściwa osoba. Ale komisja hazardowa o tym nie wie, jako i również nie wiedział tego szeryf (porucznik) Gerard, że ścigając doktora Kimble’a, podąża za niewinnym człowiekiem.

Wniosek jest prosty, trzeba oglądać seriale, być ze wszystkimi na bieżąco. I te niepolityczne opery mydlane, jak i te z czołówek gazet, dla twardzieli i speców od polityki. Tu nie chodzi o to, że wiemy kto jest winny, ale o to, by nie złapano niewinnych i im kibicujemy. Nienawidzimy tego jednorękiego – one armed man, chętnie zapłacimy za to by go ujęto, bo któż inny miałby płacić za te medialne fajerwerki jak nie wy, biedne żuczki i frajerzy – podatnicy? Pragniemy sprawiedliwości, ale jeszcze nie teraz, koszty są nieważne. Bo teraz chcemy się delektować i ekscytować grą. Biorąc pod uwagę wszelkie zasady, logiki i matematyki, przegramy, ale przecież najważniejsza jest gra i nadzieja na cud. A cuda ponoć się zdarzają, choć niektórzy w to nie wierzą. Ale wiecie, ludzie różne rzeczy gadają.

wtorek, 12 stycznia 2010, proces7
Komentarze
2010/01/13 00:17:22
a właściwie dlaczego jednoręki bandyta...?
-
Gość: Inspektpr Lesny, c-b1e8e355.014-8-73746f44.cust.bredbandsbolaget.se
2010/01/13 16:00:57
Tyle, ze niesprawiedliwie i nieslusznie na jednorekich inwalidow sie zwala. Nie dosc, ze nie fart w zyciu mieli, to sie im jeszcze etykietke bandytow przykleja.
Ja to bym bandziorow raczej wsrod zdrowych, niekalekich szukal!

-
2010/01/14 15:29:54
Dawniej tego typu maszyny posiadały wajchę, za którą się pociągało jedną ręką. Stąd pewnie "jednoręki". Dziś są to odpowiednie przyciski na kolorowych, migających ekranach. Bandyta to zapewne dlatego, że niczym rozbójnik okrada grającego z pieniędzy.






site statistics