Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu

Cepros Medise

W całym tym sieciowym chaosie, euforii poznania i pozostawaniu w nieprzyjemnym uczuciu niedokończenia, wydawało mi się, że wymyśliłem Ceprosa Medise, skonstruowałem go w banalny sposób, naprędce, anagramując mój sieciowy pseudonim – proces siedem. Wspomniałem o nim raz, stworzyłem go jako wirtualny golem. Został zarejestrowany i powołany do życia i istnieje gdzieś w przestrzeni.
Dziś już nie wiem czy go odkryłem jako istniejący twór, czy też wprowadziłem w rejestry martwą duszę wirtualną.
Kiedy już zasnę, będę jeszcze długo pozostawał w ewidencji sieciowych bibliotek, aż pewnego dnia pójdę w zapomnienie, zniknę jak liście, które opuściły swoje rodzinne drzewo i opadły gdzieś w okolicy. Dam komfort leśnym owocom i szelest pod butami spacerowiczów. Ale ja widzę dziewczynkę, w żółtej, szklanej kurtce, z jasnymi, szorstkimi włosami,która zbierze liście i ułoży je w swoim pamiętniku. Złoży je w kombinację, która będzie repliką Ceprosa Medise. Ona zaświeci w jej opowiadaniu i któregoś dnia wymknie się w przestrzeń, ucieknie i zacznie buszować po katalogach, i posiądzie tę samą obsesję, ciekawość, którą dostanie od dziewczynki.

Uśmiechnięta kobieta, która będzie spogladać na morze spod szorstkich brwi, zobaczy na moment, jak w umykającym kadrze filmu, liście w żółtej koszulce swojej wnuczki. W tym właśnie ułamku sekundy Cepros Medise powoła mnie do życia, rejestrując mnie w wirtualnym urzędzie. Zrobi to podczas opowiadania jakiejś całkiem banalnej historii, która wydarzyła się siedem sekund przed południem w jakiejś mniej znanej nadmorskiej miejscowości. Na plaży obok hotelu z żółtymi parasolami w barze, w ostatni dzień lata.

1 kwietnia 2008

piątek, 18 grudnia 2009, proces7
Komentarze
2009/12/18 23:35:05
Kiedy już będę tyko cząstką wiatru nie omieszkam porwać te liście.
-
2009/12/19 15:02:28
Biorąc pod uwagę Twe gabaryty to będziesz nie tyle cząstką, co jakimś tornado albo inną trąbą grzmiącą.
-
2009/12/19 16:57:24
W trąbę to ja się zamieniam za każdym razem, gdy podejmuję z Tobą dialog. A Ty dmiesz w nią bezlitośnie... Ale "Mów do mnie jeszcze".






site statistics