<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Szkic o tych co się urodzili albo i nie - komentarze</title>
    <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html</link>
    <description>W całych tych zamieszkach, zawirowaniach i zawieruchach anty i proaborcyjnych nie daje mi spokoju jedna rzecz. Choć, jak często zaznaczałem jestem &amp;#8211; ze względów pragmatycznych &amp;#8211; zwolennikiem pełnej liberalizacji tego zabiegu. Niechże dzieci, najprawdopodobniej ludzie z przyszłością podlegają całkowitej gestii kobiety &amp;#8211; matki, jej troskliwym organizacji i zarządzaniu. Przekonuje mnie argument, że przecież mówimy o niejasnej przyszłości, kogoś kto się nie urodził, używając przy tym argumentów z przeszłości. Przeszłość jest bardzo moja i osobista, przyszłość zaś wspólna. &#xD;
Co mnie niepokoi? Otóż, zbrodnie dokonane na kobiecie w ciąży, są przez ogromną większość ludzi traktowane jako przestępstwa szczególnie okrutne. A i sądy są niepowściągliwe przy wydawaniu wyroków na mordercach czy gwałcicielach kobiet w ciąży. Pominę już aspekt szczególnej ochrony prawnej kobiety brzemiennej. Bo jeśli płód jest li tylko prywatną, osobistą, wręcz intymną sprawą kobiety, niezrozumiałym jest dla mnie szczególne i surowe traktowanie morderców kobiet &amp;#8211; nawet w bardzo widocznej &amp;#8211; ciąży. Morderca zabił jedną osobę, zgwałcił jedną, dlaczego wyrok ma być surowszy? Dokonał zbrodni na kobiecie z jej osobistą rzeczą, o której ona sama decyduje. Dlaczego media krytykujące zakazy i ograniczenia aborcyjne piętnują i huczą, i grzmią, kiedy ukrzywdzona zostaje kobieta ciężarna? Przecież dla liberałów w tej kwestii brzemienność kobiety ma takie znaczenie jak posiadanie sztucznej szczęki u ofiary przestępstwa. Implanta, który może założyć, wyjąć i pozostać szczerbatym. No powiedzcie sami, jakoś bardziej usprawiedliwiamy Romana Polańskiego, sympatyzujemy z nim, bo zamordowano mu żonę w ciąży. Ale jeśli przyjąć, że ciąża jest sprawą wyłącznie kobiety ją noszącej, to zupełnie nie ma znaczenia. Informacja taka ma mniej więcej równy wymiar czy miała na sobie biustonosz w momencie zgonu, czy nie. Ciężar podobny temu, w którym patolog sądowy czy inny tam koroner stwierdza, co zawierał żołądek ofiary. Żołądek, który każdy z nas sam wypełnia i może w dowolnej chwili zdecydować o jego opróżnieniu. &#xD;
Berlińska instalacja artysty ze Stambułu Şükrana Morala  z cyklów: Ciąża i śmierć , Początek i koniec.  Zatytułowana: Apokalipsa (fot . Philipp Guelland/DDP) Tu  i tam  ciekawe impresje Howarda Schatza (dozwolone od lat osiemnastu! Chyba... choć pewien nie jestem, na wszelki wypadek niech nieletni nie klikają). One mi się skojarzyły jakoś z tematem, są takie piękne i spokojne. Może cały problem tkwi w mężczyznach, choć to z perspektywy liberalizmu aborcyjnego, wcale nie ich sprawa? Zapewne to kwestia kultury w jakiej wyrosłem, wychowania, dorastania. A może nawet biologii i zwierzęcych odruchów. Bo kiedy widzę kobietę w ciąży, odzywa się we mnie opiekuńczy instynkt samca, reaguję troską, wzruszeniem. Czuję się, wobec obcej, przypadkowo dostrzeżonej kobiety, odpowiedzialny. Nie, wcale wówczas nie myślę o dziecku, które w niej jest, że jest wspólne, bo jest przyszłością. Ona ma dużo większą wiedzę, bo ma swoją prywatną przeszłość związaną z tym płodem, a tylko zamazana i nieokreślona przyszłość jest dla nas wspólna. &#xD;
Odkąd zacząłem cokolwiek pamiętać, miałem już w wielu umysłach zapisaną m o j ą  przeszłość. Choć czy ja wiem, miałem jakąś swoją historię, nim pojawiłem się w spisach ludności, metrykach, dokumentach szpitalnych, lekarskich księgach urlopów macierzyńskich? W mojej pamięci nie miałem jej jeszcze długo potem. Niebawem zaczną odchodzić - mam nadzieję, że przede mną, bo taka jest naturalna kolejność umierania &amp;#8211; ludzie którzy mają pamięć o mnie. Wówczas moje umieranie zacznie nabierać przyspieszenia. Na końcu zrobią z moim ciałem co zechcą, o to się nie martwię. Stanę się nieświadomy jak płód w łonie kobiety. Choć będę podlegał niemającym dla mnie znaczenia prawom o ochronie martwych i ich pamięci. Będę świecił w obojętnych mi zniczach i spoglądał z matowych fotografii. Wówczas ta przewaga, ten handicap historii zapisanej w moim umyśle wobec usuniętego płodu, straci zupełnie na wartości. I to jest moja, s u b i e k t y w n a   p r z y s z ł o ś ć, tyle samo warta co oczekiwania i nadzieje usuniętego płodu niechcianej ciąży. &#xD;
 </description>
    <lastBuildDate>Thu, 26 Nov 2009 09:44:02 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>farida82: a mnie się miło czytało...i już...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7479452</link>
      <description>a mnie się miło czytało...i już...</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7479452</guid>
      <pubDate>Thu, 26 Nov 2009 09:44:02 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>maskana: Oksymoron powiadasz? Hmm... Dedukcja nie ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7426497</link>
      <description>Oksymoron powiadasz? Hmm... Dedukcja nie wyklucza indukcji. Ale jak już pisałam, może ja się nie znam.</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7426497</guid>
      <pubDate>Sun, 15 Nov 2009 22:40:28 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>sofijkaa: o, dokładnie tak jak mówisz, Procesie.</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7426310</link>
      <description>o, dokładnie tak jak mówisz, Procesie.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7426310</guid>
      <pubDate>Sun, 15 Nov 2009 22:16:44 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>sofijkaa: W metodzie in vitro czasem "poczyna ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7426291</link>
      <description>W metodzie in vitro czasem "poczyna się" kilkoro dzieci, tak aby zwiększyć prawdopodobieństwo ciąży, z czego później usuwa się te "zbędne". Klonowanie też ma na celu uszczęśliwianie.. &lt;br/&gt;Kawo, generalnie mój tok myślenia jest podobny.. ale jeśli grzechem jest ingerowanie w życie i smierć, to konsekwencji tu nie ma żadnej.&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7426291</guid>
      <pubDate>Sun, 15 Nov 2009 22:14:04 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>proces7: Twój szkic jest procesem dedukcji ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7424041</link>
      <description>&lt;i&gt;Twój szkic jest procesem dedukcji noszącej znamiona indukcji logicznej.&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Brzmi to jak śnieg noszący znamiona suchego piachu Sahary. Taki zakamuflowany oksymoron.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Słusznie zauważyłyście dziewczyny, in vitro to zupełnie inny problem, poza tym, co sugeruje Kawcia, nie budzi emocji u wielu, bo nie dotyka większości społeczeństw tak bardzo jak problem aborcji. Nie każdy przeciwnik aborcji będzie potępiał in vitro. Ale sądzę, że każdy przeciwnik in vitro jest zagorzałym antyaborcjonistą.</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7424041</guid>
      <pubDate>Sun, 15 Nov 2009 14:25:14 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>winnata: Zastanawiam się też, dlaczego np. metoda ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7423788</link>
      <description>&lt;i&gt;Zastanawiam się też, dlaczego np. metoda in vitro nie wzbudza tylu dyskusji co aborcja.&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Pewnie dlatego, że in vitro pozwala na stworzenie nowego życia i jak do tej pory tam, gdzie ono jest bardzo upragnione, w dodatku wśród ludzi w bardzo dobrej sytuacji materialnej. Miłość, pieniądze, chęć dzielenia się tym wszystkim z kimś trzecim. To jest powód, który nie może wzbudzać sprzeciwów takich jak przy zabieraniu życia jakiejś małej istotce.&#xD;&lt;br/&gt;A fakt uznania co jest płodem, co odpadem nie ma żadnego znaczenia dla tych, którzy myślą inaczej. &lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7423788</guid>
      <pubDate>Sun, 15 Nov 2009 13:16:33 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>maskana: W pierwszym odruchu pomyślałam, że ten ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7422070</link>
      <description>W pierwszym odruchu pomyślałam, że ten tekst to Proces analizy przez syntezę, przy czym taki proces przebiega w sposób ograniczony. No i tu jestem w kropce, bo wyrazy proces i ograniczony wzajemnie się wykluczają. Więc może Twój szkic jest procesem dedukcji noszącej znamiona indukcji logicznej.&#xD;&lt;br/&gt;To nie jest wniosek, to tylko sugestia...bo może ja się nie znam:)&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7422070</guid>
      <pubDate>Sat, 14 Nov 2009 22:22:33 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość ajar63: O kurczę blade. Ten Howard Schatz, ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7421923</link>
      <description>O kurczę blade. Ten Howard Schatz, robi świetne zdjęcia. Dziękuję za namiary.</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7421923</guid>
      <pubDate>Sat, 14 Nov 2009 21:53:28 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>sofijkaa: ponizej 6 m-ca ciązy dziecko w brzuchu ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7420239</link>
      <description>ponizej 6 m-ca ciązy dziecko w brzuchu traktowane jest jak płód. Oznacza to, że nawet jesli matka poroni samoistnie takie dziecko traktowane jest jak odpad biologiczny pooperacyjny, czy jakoś tak. Od 6 m-ca matka ma prawo do pochówku, czy obowiązek nawet , nie pamiętam dokladnie - doczytajcie sobie. Świadomej / nie mylić z legalną/ aborcji można dokonać wyłącznie w pierwszym trymestrze ciąży, potem już nie. &lt;br/&gt; Aborcja to jest problem moralny. Wałkowany już tyle razy... I zawsze wzbudzający kontrowersje. Zastanawiam się też, dlaczego np. metoda in vitro nie wzbudza tylu dyskusji co aborcja.</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7420239</guid>
      <pubDate>Sat, 14 Nov 2009 15:30:50 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Inspektor Lesny: Dotyczy: Winnata&#xD;Tutaj ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7419887</link>
      <description>Dotyczy: Winnata&#xD;&lt;br/&gt;Tutaj jednak trudno nie zgodzic sie z procesem7.&#xD;&lt;br/&gt;Skoro dopuszczasz mozliwosc "przymkniecia oczu na cudza skrobanke"&#xD;&lt;br/&gt;bo "kobiecie wolno to zrobic" to tym samym twierdzisz, ze ten malenki czlowiek czlowiekiem nie jest i w zwiazku z tym, zbrodnia na ciezarnej, w ktorej ucierpi i ten malenki, jest taka sama zbrodnia, jak np. uduszenie lysego.&#xD;&lt;br/&gt;Z peruka, lub bez.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7419887</guid>
      <pubDate>Sat, 14 Nov 2009 13:47:46 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Inspektor Lesny: "jestem ze względów ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7419826</link>
      <description>"jestem ze względów pragmatycznych zwolennikiem pełnej liberalizacji"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;W tym temacie , procesie, nie powinienem sie wdawac w dluzsze dysputy.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Chce jednak zaznaczyc, ze nie mozna byc zwolennikiem owego procederu, z powodow innych niz wlasnie pragmatyczne.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7419826</guid>
      <pubDate>Sat, 14 Nov 2009 13:32:14 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>proces7: Twój szkic jest bardziej syntezą czy ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7418956</link>
      <description>&lt;i&gt;Twój szkic jest bardziej syntezą czy analizą?&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ba, gdybym ja to wiedział! Kiedy znajdziesz jakiś wniosek, sugestię, to mi podpowiedz, co to jest.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;Zabicie zaś kobiety w ciąży to zbrodnia podwójna...&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Dla przeciwnika aborcji tak, ale dla jej zwolennika informacja o tym czy zamordowana kobieta była w ciąży, czy też nie, ma takie znaczenie jak to, czy miała własne zęby, czy sztuczne.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7418956</guid>
      <pubDate>Sat, 14 Nov 2009 07:28:51 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>winnata: No tak, niby rozumiem Twój tok myślenia, ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7418738</link>
      <description>No tak, niby rozumiem Twój tok myślenia, jednak coś się burzy kiedy czytam ten tekst. I wiem, dla mnie zbrodnią jest usunięcie ciąży, sama tego nie zrobiłam, choć byłam bliska myślami, nie chciałam trzeciego dziecka, wtedy. Dziś jestem szczęśliwa z podjętej decyzji. Ale nie jestem skora do osądzania innych. Wręcz przeciwna. Zabicie zaś kobiety w ciąży to zbrodnia podwójna...&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7418738</guid>
      <pubDate>Sat, 14 Nov 2009 00:35:28 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>maskana: Zastanawiam się, czy Twój szkic jest ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7416180</link>
      <description>Zastanawiam się, czy Twój szkic jest bardziej syntezą czy analizą?</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2009/11/Szkic-o-tych-co-sie-urodzili-albo-i-nie.html#k7416180</guid>
      <pubDate>Fri, 13 Nov 2009 15:01:02 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


