Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu

Tajemnicze korelacje

W zasadzie nieco mi wstyd, bo praktycznie nie zajmuję się tym miejscem, w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy wpisałem tu pięć notatek, a przez parę miesięcy nawet zablokowałem dostęp do tego bloga. Co mnie dziwi, pozycja rankingowa tego miejsca wciąż rośnie, jakby wbrew i na przekór logice.

W top 1000 33 pozycja:

Qui penis rank

W kategorii "Kultura" pozycja lidera:

Qui penis rank Kultura

Przez parę lat istnienia tego bloga zaledwie parę razy mieściłem się w pierwszej setce lokalnej klasyfikacji, mimo że pielęgnowałem to miejsce, udzielałem się na forach, pozostawiałem sporo linków, komentowałem blogi z Blox.pl, choćby te wstawiane na jedynkę. Pod pseudonimem, w komentarzach, wstawiałem link do Qui penis… i nie udawało mi się wejść do pierwszej setki bloksowego rankingu. Przyznam, że nie rozumiem tego fenomenu, bo tak wysoko i w tak długim czasie nie byłem nigdy notowany. Przy czym – jak zaznaczyłem – nie uczestniczę już w dyskusji na forach Gazety (tam w sygnaturce można pozostawić link do swojego bloga), nie komentuję bloksowych blogów, ani też nigdy nie byłem reklamowany przez stronę główną portalu. Krótko i zwięźle pisząc: moja aktywność na tej platformie zgasła praktycznie całkiem.

Może to zabrzmi nieco fałszywie, ale odczuwam coś na kształt – być może – zażenowania oraz czuję się nie fair wobec innych blogopisaczy, ciężko pracujących i uczciwie współpracujących z administracją i redakcją Bloksa. Moje poczucie winy nie jest jakieś głębokie, aczkolwiek dla niektórych moje wyznania mogą zabrzmieć szczerze. Być wyrazem zakłopotania człowieka skruszonego.

If I Were a Rich Man Może wstawię tu jakieś reklamy i zostanę bogatym człowiekiem?

Poważnie rozważam możliwość powrotu na łono "mącącego wodę penisa". Wówczas usprawiedliwię niejako me wysokie notowania albo, jak teraz, wbrew oczekiwaniom i bezsensownie, zacznę opadać w klasyfikacjach. Wtedy zacząłbym podejrzewać, że istnieje jakaś dodatnia korelacja pomiędzy blogową bezczynnością, a ilością odwiedzających. Im mniej głupot piszesz, tym więcej cię czytają. Takie idyllyczne, sieciowe miejsca. Bez ględzących non stop znerwicowanych ciotek, przekupek w komentarzach i straganiarzy, usiłujących opchnąć innym własne albo i nie, świeżo co wyprodukowane, blogowe buble.

 

czwartek, 08 października 2009, proces7
Komentarze
2009/10/08 09:16:24
Oni po prostu nie mogą żyć bez Ciebie. Wrzucili Cię do pierwszej setki, żeby zmusić Cię do pisania. Nie daj się!
-
2009/10/08 12:47:30
W zasadzie chciałoby się powiedzieć: "who cares"? Pierwsza reakcja.
Po zastanowieniu - w tym szaleństwie jest metoda. Stats nie były przez Ciebie nabijane poprzez atrakcyjność lub unikalność zawartości, również nie poprzez lawinowy wzrost rzeszy kominowyznawców. Stats wynikały z Twego indyczenia się że Cię krzywdzą. Przestałeś - to Ci rzucili marchewę. Tak to widzę.

Ale może to tylko złudzenie i najzwyczajniej maszyna się rypła albo admin przysnął i oparł się łokciem nie na tym klawiszu co trzeba. Dinozaur jesteś a doszukujesz się spisków jak dziecko.
-
2009/10/08 13:36:06
"Gdybym był bogaczem jabadaba..."
Będziesz bogaczem, może nawet już jesteś, i tyle.

-
2009/10/08 16:04:06
Przestałeś - to Ci rzucili marchewę

Sugerujesz jakoby wychowywano mnie tu metodą kija i marchewki?
Wydaje mi się, że mylisz pojęcia, odnajdywanie korelacji nie jest poszukiwaniem spisku. Jeśli pewnego dnia odkryjesz, że zimą oglądasz więcej seriali i przy tym więcej tyjesz, zaczniesz podejrzewać, że istnieje związek pomiędzy bielą śniegu a Twoją wagą.
Skąd wiesz, że jestem dinozaurem, spotkaliśmy się gdzieś w starych czasach, w triasie czy kredzie?

Ama, dam tu drogie reklamy, niech zarobią na pośrednictwie. Muszę jakoś z godnością i dumą znieść te wysokie notowania.

Tak, Kawciu, moje wnętrze i jego wystrój czynią mnie bogatym.

O! Jak ładnie wszystkim odpowiedziałem.
-
2009/10/08 22:10:22
Pięknie odpowiedziałeś - brakowało mi Twoich niezrównanych ripost...
-
2009/10/11 09:24:03
Takie ciche miejsca w sieci, bez zgiełku i jazgotu są super. Chce się do nich wracać.






site statistics