|
Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu
Made in FranceW tej francuskiej erotyce jest coś innego, po prostu innego niż w erotyce, że pozwolę ją sobie tak nazwać: masowej. Myślę, że specyficzna i dość niezależna jest ta nowa, rosyjska, wyzwolona spod siermiężnej sztuki Kraju Rad.
Tu próbka, Emma de Caunes we francuskim wydaniu Playboya:
[Źródło: TrendLand] czwartek, 18 grudnia 2008, proces7
Komentarze
abiekt
2008/12/18 11:23:05
Zdjęcia fantastyczne, dzięki tym zabiegom wydają się wręcz perwersyjne mimo, że tak naprawdę nic na nich nie widać erotycznego. Świetne.
2008/12/18 17:24:30
Bo to jest kryptopornografia, najgorsza ze wszystkich pornografii świata.
2008/12/18 19:23:43
Przez Ciebie Procesie zacznę się za jakiś rok oglądać za kobietami, bo tylko ich widok będzie mnie podniecał. ;)
2008/12/18 19:34:22
Och, to niezwykle miłe Kawciu. To tak jakbym ja, dzięki długiemu przebywaniu z Tobą, został gejem.
2008/12/18 22:00:37
To jest dokładnie tak jak piszesz, ale nie sądziłam, że nie przyjmiesz tego jako blef.
|
|