Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu

Poborowi stanu wojennego

W Rzeczpospolitej trafiłem na interesującą argumentację Stefana Chwina. Nie wiem dokładnie co ona ma na celu. Czy dowalenie Rafałowi Ziemkiewiczowi, czy może obronę generała Jaruzelskiego?
Chodzi mniej więcej o to, że sąd czepia się generała - autora stanu wojennego w PRL, a nie osądza poborowych, którzy wykonywali rozkazy.
Nie ulega wątpliwości, że żołnierze niemieccy - poborowi - w czasie drugiej wojny światowej, służyli większemu złu niż stan wojenny, a nikt ich z tego powodu nie sądził.
Owszem Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze skazał zbrodniarzy wojennych, których podstawową i - jak się okazało - nieskuteczną linią obrony był fakt, że przecież wykonywali rozkazy. Zdaję sobie sprawę z proporcji i przejaskrawienia w porównaniu rzecz jasna. Być może zestawienie generała z Augusto Pinochetem byłoby bliższe.

 Wojciech Jaruzelski  Wojciech Jaruzelski, źródło: PAP

Uważam, że generał Wojciech Jaruzelski był zwycięzcą przemian Okrągłego Stołu, a zwyciężców się nie sądzi. Był wygranym, jak wszyscy Polacy.
Bo gdy zaczniemy bardziej się wgłębiać w w odniesienia historyczne i próbę postawienia się w sytuacji ówczesnego szefa PZPR, dojdziemy do wniosku, że starszy sierżant John C. Woods powiesił niewinnych ludzi. A autor właśnie tym tekstem wywołał we mnie takie analogie

czwartek, 06 listopada 2008, proces7
Komentarze
2008/11/06 12:30:01
Zwerbalizuj jeszcze afekt do Kiszczaka.
-
2008/11/06 20:32:19
Jeśli mógłbym określić swoje poglądy, to nazwałbym się konserwatywnym liberałem. Najbliższe mi są poglądy jakie prezentowali Thatcher i Reagan. I wydaje mi się, że wiem dlaczego prawica wkurwia innych swoim zadęciem i skłonnościami samobójczymi.
Przecież to Thatcher uratowała przed sądem generała Pinocheta. Bo tamta stara prawica miała honor, dzisiejsza tylko gada o honorze.
No i ta dedukcja: cenisz Michnika, musisz kochać Jaruzelskiego, a skoro jego to i Kiszczaka, a skoro Kiszczaka to przecież musisz być fanem Berii i Dzierżyńskiego.






site statistics