Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu

Siedem obciachów blogowych

Kicz, tandeta, dziadostwo. Fajans i popelina. Coś, czego normalny, średnio inteligentny człowiek powinien się wstydzić.

Udział w konkursie na blogi roku

Są takowe organizowane. To wybitnie kiczowata forma promocji. Sam brałem udział i jury wyróżniało blogi całkiem niezależne, zupełnie nieznanych amatorów. Dzięki konkursowi i przenikliwości jurorów poznaliśmy takiego polityka jak Ludwik Dorn albo nieznanego twórcę Twittera - Reuptake, prowadzącego w Bloksie całkiem niszowy blog.. Byli to ludzie całkiem nieznani w blogosferze i mediach. Dzięki nominowaniu Polygamii do tytułu Bloga Roku, dowiedziałem się, że gry wideo to najważniejszy aspekt współczesnej kultury.
Konkursy uświadomiły mi, że staniki na duże cycki leżą w sferach zainteresowań większości blogowiczów. R jak rozmiar biustonosza.

Linkowanie na stronie głównej portalu, przynależność do Syndykatu

Obciach, bo na eksponowaną półkę w supermarkecie wstawia się towary, które tracą właśnie ważność.
Słabi zapisują się do organizacji proponowanych przez administrację, jak kiedyś członkowstwo w PZPR pomagało zrobić karierę, wydać książkę.
Wstawianie na jedynce kojarzy mi się też z prezentacją przodowników pracy, którzy wyrabiali największy procent blogowej normy.

Udział w zlocie blogerów

Pielęgniarki spotykają się na zjeździe po to, by leczyć pacjentów. Dziennikarze zjeżdżają się do nadmorskiego pensjonatu, by tam wspólnie tworzyć pismo. W słusznej i właściwej formie, ze stosowną linią polityczną
Rozumiem, że pisarze, poeci czy fotografowie mogą się spotkać, żeby napić się wódki. Ale, żeby wspólnie pisać wiersz albo robić sobie nawzajem fotki? To ma być wydarzenie medialne?

Konto na Wykopie

Kampanie ziemniaczane, tak zwane "wykopki" pamiętam jeszcze z podstawówki. W moim rejonie nie było PGR -ów, więc kopało się u prywaciarza. Uczniowie ze szkół więcej mu zakopali niż wykopali.
Wykop to miejsce dla przyziemnych ziemniaków, które nie umieją same odnaleźć słońca w sieci. Durne filmiki, dzieciaki kopiące z setek kont.

Konto na polskiej wersji Twittera - Blipie

No tak, jakby nie można było napisać kumplom, że właśnie się jest na piwie. Takie rzeczy zabijają ideę blogowania. Bo można na bieżąco czytać, kto właśnie i jaką wódkę pije, i kiedy poszedł się wysrać. Niektórzy opisują: barwę, zapach i konsystencję kału.
Można szybko napisać do tysięcy ludzi, że właśnie wyskoczył nam pryszcz na dupie, a nawet wrzucić fotkę tego pryszcza.

Komentarz na blogu Kominka

To obciach na sto bloksowych penisów. Mam świadomość tego, że 90% komentatorów Kominka to jego własne loginy, jednak jest tam te 10%, takich, którzy klaszczą u Rubika czy machają w Familiadzie. Tak można podsumować udział w ankietach i komentowanie kominkowych gniotów.
Twoja stara komentuje u Kominka.

Ozdobniki blogowe

Muzyka, zegary, przeróżne akcje protestacyjne, o których blogowicze nie mają bladego pojęcia. Wklejają fotkę z Rospudy, Darfuru czy Tybetu. Nieważne o co chodzi, byle by poczuć się w grupie i dokopać Chińczykom, Sudańczykom czy tym, którzy chcą budować autostradę. Gdyby kazali kopać Murzynów czy Tybetańczyków też by kopali. To nie ma znaczenia, ani dla kopiących, ani dla kopanych.
Gadżety blogowe są tak przyjemne dla czytelnika jak reklama dla widza, przerywająca film w telewizji prywatnej.
Ale, jeśli leci gniot, nie ma to znaczenia. Wtedy reklama przesłania treść i - na przekór odbiorcy i nadawcy - jest skuteczna. Do tego można dopisać wszelakie Blogscheissy, które kradną teksty blogowe, typu: Blogfrog, Blogbox i inne.

Oczywiście wymieniłem tylko siedem podstawowych blogowych obciachów. Pisanie bloga w ogóle przeznaczone jest dla ludzi gorszych, drugiej kategorii. Albo i nawet trzeciej. Więc tu może zajść pewien paradoks: obciachu w obciachu. Zasada podwójnego przeczenia.
No bo czy cokolwiek jest w stanie spotęgować taki blamaż jak blogowanie?

 

poniedziałek, 20 października 2008, proces7
Komentarze
2008/10/20 20:45:14
O, tak! Tak mi pisz, procesie.
-
2008/10/20 21:09:11
Przyznaję się i nie będę się tego wypierać podczas tortur, że skomentowałam jeden wpis Kominka pt:"Nastolatki". Jeden do sześciu, więc chyba nie jest ze mną tak źle;)
Masz Waćpan racyję;)
-
2008/10/20 21:24:27
Tak, Lonstar, a jak mi skasują blogasek jak Cyca? Może znowu napiszą mi, że prowadzę tu działalność "rynsztokową"?
Uefqa, ale już więcej nie błądź Waćpani. Blog Kominka nie jest miejscem dla kobiet z klasą;)
-
2008/10/21 00:02:58
Super notka Proc:* Trafnie i precyzyjnie.
-
2008/10/21 00:08:57
Podoba mi się, super notka;)
-
2008/10/21 00:14:43
To jak "siedem obciachów głównych"
-
2008/10/21 02:55:50
wszystko święta prawda oprocz tych konkursów... toż nic nie trzeba robić, tylkoo sie zglosic, czytelnicysami zdecydują
-
2008/10/21 14:42:21
Pisz, pisz, Procesie!:)))
Najważniejsze, to przyznać przed samym sobą, że jest się obciachowym.
Siedem...pewnie jest więcej, ale z naszej perspektywy pisania, te są główne.;)))
Pewnie osoby, naznaczone jednym z siedmiu obciachów głównych, nie wezmą tej notki do siebie, bo jak to mówią:
"Głupi nie zrozumie, a mądry nic nie powie"
Ten mądry powinien po cichu wyznać swe obciachy i więcej nie "obciaszyć".
-
2008/10/21 16:07:05
A wydawało mi się, że jeszcze nie tak dawno obciachem było komentowanie na blogu Procesa.
Widać czasy się zmieniają.
-
2008/10/21 18:22:00
Człowiek piszący blog gubi się w tych obciachach. Moja "obciachowa lista" również zamyka się w paradoksie "obciachowego".
-
2008/10/22 19:26:25
Obciach pogania obciach. Nie lubię słowa "obciach", ale jak przeczytałam na każde twierdzenie skinęłam twierdząco głową. Może to siedem prawd głównych w procesowym necie? ;)
-
2008/10/23 17:02:54
Jeśli masz Kawo jakiś synonim "obciachu", to dawaj, też niezbyt lubię to słowo. Niedźwięczne takie.
-
2008/10/23 20:43:06
Skorzystałam z internetowego słownika synonimów, skoro chcesz.
"Obciach -
posp. klops, klapa, kr ewa, wpadka, wsypa, kompromitacja, blamaż, niepowodzenie, niewypał, klęska, fiasko, przegrana, zawód, plama, porażka, wysiadka, posp. obsuwa, posp. kaszana, żart. wypadek przy pracy."
Osobiście podoba mi się słowo blamaż czy kaszana.
Siedem blamaży głównych - potocznie siedem kaszan. Super nie ? :D :D
-
2008/10/23 22:32:38
No, "blamaż" mi się podoba. Ale nie ma tego tandetnego odcienia, charakterystycznego dla zachowań z mojej wyliczanki.
-
2008/11/17 10:41:27
Z tym komikiem masz rację. Wkurwił się na mnie. Nie za to, że poradziłem mu żeby zamiast pisać poszedł zarobić na swoje bmw, ale za odgrzewany budyń. On pisał tam coś o sraczce a ja o odgrzewanych kotletach. Tak to się wymieszało biedakowi, że nie mógł tego przełknąć. I co ja mam teraz zrobić? Lubiłem dawać mu komentarze a nawet rady. Poradź mi jako bardziej wtajemniczony.
-
2008/11/17 17:57:48
Czytałem właśnie u Ciebie. On zakłada dużo banów i blokad. Myślę, że niedługo będzie ich miał tak dużo, że filtry będą przepuszczać tylko komentarze z IP Kominka. Co naturalnie nie będzie mieć wpływu na ilość komentarzy pod jego notkami.
-
2009/01/25 19:52:42
Na temat Kominka już kiedyś pisałeś:
proces.wordpress.com/2007/09/10/wielokominkowosc/
-
2009/12/17 17:52:34
hm. padłam :D z ciekawości odnalazłam blog Kominka [pierwszy raz w o nim słyszę] i już wiem skąd ten żartobliwy, nieco ciepły ton... ciekawe zjawisko. ja również poddałam się obciachowi [jeśli można tak powiedzieć], w tym i w innych względach - komentuję u Procesa... :]
-
2009/12/18 14:30:16
z ciekawości odnalazłam blog Kominka

Nietrudno go odnaleźć, tak samo jak fotki Joli Rutowicz. Więc dużo roboty nie miałaś. Komentowanie moich tekstów do komentarzy pozostawianych u Kominka ma się tak do siebie jak czytanie Márqueza do studiowania Faktu. I mniej więcej takie mamy profile czytelników, co widać w obserwowanych nakładach.
-
2010/01/19 14:00:06
Ja popełaniam aktualnie jeden z obciachów, a może i więcej, ale chciałam dodać jeszcze jeden do listy, mianowicie umiesczanie miejsca na reklamę na blogu.
-
2010/01/19 14:01:23
ooops, właśnie zauważyłam, że sam masz...
-
2011/04/20 08:23:11
pora dopisać Fejsbuk na listę






site statistics