Qui penis aquam turbat?

Per vaginam ad astra

Wpis

wtorek, 12 sierpnia 2008

Wagina, pochwa, cipka

Nie miałem nigdy cierpliwości do analiz czy empirycznego badania skomplikowanych konstrukcji. Wagina czyli kobieca pochwa była i jest dla mnie obszarem niezbadanym. To znaczy nie do końca, bo coś tam wiem, powierzchownie zwiedzałem, ale powiedzmy na zasadzie: używasz samochodu, nawet dbasz o niego, ale nie wiesz co jest pod maską. Nie wiesz jak ten skomplikowany napęd, mechanizm pracują, a korzystasz z przyjemności jazdy czy nawet delektujesz się mijanymi krajobrazami, dźwiękiem - prawie niesłyszalnym - silnika, może czasem szmerem opon.
Przy czym zestawienie w pełni trafione nie jest, bo samochód w tym wypadku nie jest twoją własnością, nawet jakbyś zapłacił za niego krocie. Wręcz przepłacił. Jazda wypożyczonym samochodem, dzierżawionym, taksówką czy poruszanie się komunikacją miejską, byłyby też nie do końca zręcznym zestawieniem.
Zresztą w czasach mojej młodości, kiedy odkrywałem te sprawy, uroki i udręki kobiecej konstrukcji, nie było wiele literatury na ów temat, nawet najprawdopodobniej nie poznano wówczas jeszcze punktu G. Traktowałem sprawy zaplecza waginy jako intymną, autonomiczną część kobiety, kobiecej natury, a zapoznawanie się z funkcjonowaniem tego mechanizmu ograniczałem do niezbędnego minimum. Teraz co innego, jest Internet, masa literatury fachowej, ruchy feministyczne, które propagują wiedzę na temat budowy kobiety pod względem erotyki. Czyli pod kątem, jaki nam - facetom - może być takie poznanie przydatne. Może, ale nie musi. Mnie na przykład pewne intymności odpychają. Nie chciałbym tu być źle zrozumiany, nie sądzę bym był jakimś mizoginem, ale kwestie anatomii czy wiedzy medycznej mnie nie tyle może brzydzą, co zupełnie nie interesują. To tak jak idę do lekarza i zupełnie mnie nie obchodzi, co on mi tam tłumaczy. Pytam tylko: co mam jeść i czy przeżyję. Zupełnie jak u mechanika podczas przeglądu: można tym samochodem jeździć i jaką benzynę wlewać. A co on tam będzie uważał za stosowne wymienić, sprawdzić, robi i tyle. Myślę, że nie jestem jedynym, odosobnionym przypadkiem gościa, którego nie pociąga konstrukcja zapłonu czy anatomia ludzkiej wątroby. Więc w tych sprawach, które są dla mnie istotne, a zupełnie się na nich nie znam, spuszczam się na wiedzę fachowca. A największym fachowcem w kwestii konkretnej cipki jest jej właścicielka.
Problem leży w tym, że często właścicielka taka, też nie ma bladego pojęcia o meandrach swej kobiecości.

Vagina Rainbow
Obrazy pochodzą ze studia VaginaArts

Innym, acz ważnym problemem jest fakt, że strony internetowe przedstawiające obrazy, które mogłyby edukować, są przeznaczone dla dorosłych. Znakowanie w ten sposób stron jest niczym innym jak reklamą, która właśnie przyciąga nieletnich. Ale z drugiej strony, najbardziej taka wiedza potrzebna jest chłopakom, którzy nie są pełnoletnimi. Dla takiego starego capa jak ja kwestie budowy kobiety, technik seksualnych, masturbacji, na niewiele się już zdają. Z wielu powodów, bo i mniej korzystam z tej wiedzy, i mam swoje przyzwyczajenia. Taka wiedza potrzebna mi była w wieku czternastu czy piętnastu lat, a nie była dostępna. I teraz zapewne wszystko robię źle, a kobiety - z wrodzonej delikatności i uprzejmości bądź braku świadomości, mimo szczerych chęci- nie poinformowały mnie w sprawie.
Wiem, że są określone zasady, przepisy, normy prawne, ale daję sobie rękę uciąć, że właśnie nieletni penetrują najczęściej te strony dla dorosłych, tak jak pornografia czy nagość najbardziej mnie ciekawiły kiedy byłem nieletni. Wtedy był czas na teorię, bo kiedy stałem się pełnoletni, przyszła pora praktyki i niestety, niewiele wówczas wiedziałem. Dziś, głównie dzięki sieci, mogę bez skrępowania, zupełnie dyskretnie poczytać o tym, co piszą kobiety i jak czują swoją seksualność. Tyle, że jak już wspomniałem, nawet gdyby mnie to zajmowało, moja wiedza na niewiele i na niedługo się mi zda.
Opowiadałem Wam ten dowcip?
Facet leży na łożu śmierci. Podchodzi do niego lekarz i mówi:
- Wie pan, pańska żona wcale nic a nic mi się nie podoba.
A chory:
- Doktorze, mnie też się nie podoba. Ale to już niedługo potrwa, prawda?

Nie chcę tu poruszać kwestii edukacji seksualnej, bo nie mam o tym bladego pojęcia, ale czuję wewnętrznie, że u mnie ta kolejność została zaburzona. Bo nagie kobiety mężczyzna winien oglądać najpierw na obrazach, potem zaś na żywo. Egzamin z prawa jazdy też obejmuje testy teoretyczne i nim początkujący kierowca wsiada za kierownicę, rozumie już znaczenie znaków drogowych i ma minimalne choćby pojęcie na temat konstrukcji pojazdu.
Ponoć Fryderyk Engels zaczął uczyć się norweskiego, kiedy był po siedemdziesiątce. Indagowany po co to czyni, twierdził iż chce czytać Ibsena w oryginale. To się nazywa koneser. Z drugiej strony, gdyby Engels już w młodości zajął się kwestiami smaku Dzikich Kaczek po norwesku, a nie głupotami, wtedy być może nie mielibyśmy tego całego burdelu w Polsce przez czterdzieści i cztery lata.
Ale o burdelach napiszę innym razem, bowiem nie chcę tu komplikować moich odkryć i fascynacji kwestiami ekonomiki czy statystyki waginy. Choć waginalne perspektywy są kwestią ważną i kluczową dla rozwoju intelektualnego faceta, ale i też dla dobra społeczeństwa. Stąd badaniem cipek winny się zajmować wszystkie nauki. Nie kompleksowo, ale każda z osobna.

Tekst pochodzi z mojego bloga na WordPressie, a widzę, ze ma sporą popularność, więc ubarwiam nim dodatkowo ten blog. Zmieniłem jedynie pierwotny tytuł, który brzmiał: Cipka zwana waginą.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
proces7
Czas publikacji:
wtorek, 12 sierpnia 2008 10:13

Komentarze

Dodaj komentarz

  • justysbytomianka napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/12 12:11:15:

    Lubisz miłość oralną ?
    Intuicja i behawioryzm . Najgorszymi praktykami są profesorowie, no i trening czyni mistrza. Pamiętam lekcję wychowawczą na której zaproszona Pani Doktor tłumaczyła nam jak po sluzie rozpoznać jajeczkowanie:)) Była tak dokładna i zaangazowana ,że ze szczegółami opisywała jak należy pobrać śluz jak go rozciągać między palcami :D większość z nas miała "rzyg" na końcu gardła:D

  • proces7 napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/12 12:23:10:

    Oczywiście Justysiu, że wpierw penetruję waginę językiem, nim cokolwiek w nią włożę. Oralnie sprawdzam stan higieny, stopień zużycia i ewentualny poziom zabezpieczenia antykoncepcyjnego.
    To jest tak zwany "oral recon".

  • justysbytomianka napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/12 12:59:03:

    A to mnie zaskoczyłeś :)) byłam pewna że się brzydzisz;))
    Powaznie teraz:) poruszyłeś bardzo trudna kwestię połączenia czystej fizjologii z czyms co nazywamy kochaniem. Powiedział mi kiedys uczeń a jaka to róznica kochać się i uprawiać seks:) ? dla mnie jest róznicą bo w kochaniu jest miłość a w seksie niekoniecznie;)

  • proces7 napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/12 13:19:00:

    No popatrz, dopiero uczeń Cię uświadomił, że miłość nie jest warunkiem koniecznym dla uprawiania seksu. Zauważ, że miłość nie jest też warunkiem wystarczającym dla tegoż seksu.
    Wracam do badania funkcji i analizy matematycznej. Z cipkami kończę raz na zawsze.

  • alkacja.79 napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/12 15:50:02:

    Najgorsi to są tacy, co to myślą, że są mistrzami w tej sztuce i po wszystkim patrzą na Ciebie tym wzrokiem Boga.

  • proces7 napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/12 16:03:35:

    W jakiej sztuce i jak wygląda boski wzrok, Alkacjo? Bo przyznam szczerze, że nie kumam...
    Strasznie tajemnicza ta Twoja wypowiedź i jeszcze to "po tym wszystkim". Po czym, do cholery?

  • alkacja.79 napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/12 16:14:22:

    W sztuce kochania, Proces. Boski wzrok to taki, który wpatrując się mówi: "szcześciara z ciebie". A po wszystkim, to po seksie. Bosz, Proces. Nic nie kumasz.

  • proces7 napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/12 16:43:57:

    No jeśli czułaś na sobie ten boski wzrok i słyszałaś te słowa, musiałaś być szczęśliwa. Bo powiedział Ci to ktoś, kogo kochasz. Taką mam nadzieję, że nie chodzisz do wyra z głąbami, którzy wkładają całodzienną energię w to, żeby pokazać smętnym cipom, jacy są zajebiści w łóżku. Sądzę, że sypiasz tylko z takimi, których kochasz. A naprawdę kocha się raz. Wtedy porusza się ziemia, jak mówiła Pilar do Marii w "Komu bije dzwon" Hemingwaya. Ponoć kobiecie maksymalnie może się poruszyć trzy razy w życiu.
    Mnie tam już nic się nie poruszy, chyba, że pojadę w jakiś obszar sejsmiczny. Ale trzech trzęsień ziemi nie chciałbym przeżywać.

  • alkacja.79 napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/12 17:22:18:

    A idź...Miłość bywa ślepa.

  • george_eliot napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/14 14:59:37:

    Burdele porównałabym do komunikacji miejskiej. Trudniej mi określić pewne porównania z samochodami osobowymi, o ciężarowych nie wspomnę. Najlepszym jest taki samochód, w którym jest nam dobrze i wygodnie- prosta sprawa. ;)

  • proces7 napisał(a) komentarz datowany na 2008/08/14 15:53:19:

    Komunikacja miejska jest przyjazna dla środowiska, nie powoduje korków i jest tańsza. Ciekawe porównanie, owszem.

  • mrymru11 napisał(a) komentarz datowany na 2009/02/04 12:03:21:

    Widzę szaleństwo waginalne w necie ;) Super. Już czytałam ten artykuł w innym blogu. Fajnie, że ktoś porusza kwestię wagin. Pozwolę sobie skierować uwagę wszystkich zainteresowanych waginami na serwis wagina.
    Jedyne takie miejsce w sieci, gdzie wagina, wraca do łask po stuleciach tkwienia w cieniu penisa. W serwisie tym można poczytać o ciężkim historycznym losie waginy, o tym jak posądzano ją o nawiedzenie demonami, jak uznawano ją za organ nieczysty i podstępny.

  • Gość napisał(a) z 233.red-81-44-214.dynamicip.rima-tde.net komentarz datowany na 2009/12/06 16:44:17:

    nie wiem jak wy, ale ja wale w ,,COCO-DZAMBO,,

  • Gość Ziutek napisał(a) z 77-254-64-188.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2010/05/25 16:17:56:

    Ciekawy Temat ;)

  • Gość Ziutek napisał(a) z 77-254-64-188.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2010/05/25 16:18:17:

    Ja tez lubie od tylu ... :)

  • Gość napisał(a) z adba15.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2010/05/31 19:33:07:

    dobra ta picza

Dodaj komentarz