<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Kulturkampf - komentarze</title>
    <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html</link>
    <description>Dziś spojrzałem na ranking Bloxa w kategorii Kultura, wygląda on tak:  &amp;nbsp; Pierwsze trzy pozycje zajmują blogi o dwóch amerykańskich serialach. Jestem bardzo niekulturalny, bowiem nie oglądałem nigdy ani jednego odcinka Prison Break  ani Lost . Mało tego, nie miałem pojęcia o tym zjawisku, o tej prizonbrejkizacji i lostyzacji w kulturze. Z tego co mi wiadomo, działalność kulturalna twórców tych blogów polega na nagrywaniu z amerykańskiej telewizji owych seriali i wstawianiu ich w wirtualną przestrzeń. Na stronie Prison Break  autor umieścił stosowną formułę, w której ostrzega, że jeśli ktoś skopiuje stamtąd treści, będzie intelektualnym złodziejem. Zatem konieczna jest zgoda na kopiowanie treści tego bloga, bo inaczej jesteś przestępcą. Zastanawiam się nad taką rzeczą: gdybym zadał sobie trud i przepisał na blogu opowiadania Josepha Conrada, a właściwie urodzonego w Berdyczowie Józefa Teodora Konrada Korzeniowskiego, to czy jeśli ktoś inny chciałby w sieci zamieścić te fragmenty, skopiowane z mojego bloga, musiałby pytać mnie o zgodę? Podlegałbym ochronie prawnej jako twórca? Trudno byłoby mi zapytać autora Lorda Jima  o przyzwolenie, ale autorzy bloga skonsultowali z pewnością z twórcami serialu sprawę zgody na popularyzację Prison Break . Ochrona prawna finansowana jest z naszych pieniędzy. Zastanawiam się czy chcę by finansowany przeze mnie aparat prawny państwa strzegł ludzi, którzy rozpowszechniają te amerykańskie seriale. Nie znam się na kwestiach prawnych, ale Internet to dżungla i jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek ingerencji policji czy państwa w sieć. Anarchia w przestrzeni wirtualnej zbuduje najbardziej trwałe i sensowne zasady, tyle że to potrwa dłużej. Szybciej by było w dyktaturze faszystowskiej, wiem. Mam alergię na seriale, co nie oznacza, że są one złe. Były przecież seriale, które lubiłem. Filmy to rzecz smaku, gustu, o którym ja dyskutuję. Miałem kumpla w podstawówce, za pół ceny biletu opowiadał mi filmy, na które mnie nie chcieli wpuścić z powodu bariery wiekowej od jakiej były dozwolone albo nie mogłem dostać na nie biletu. On snuł swoją opowieść o Godzillach i Wejściach smoka. Swoją, nieskopiowaną. A jak już się dostałem do kina, to zawsze miałem pecha. No wyobraźcież sobie oglądanie Klasztoru Shaolin  w pierwszym rzędzie kina Kijów w Krakowie albo seans innego hitu końca lat siedemdziesiątych w prowincjonalnym kinie, gdzie siedzicie sami pośród trzech rzędów,  które okupują Cyganie. I tylko jeden z nich umie czytać, przy czym to czytanie pozostawiało wiele do życzenia i niekoniecznie pokrywało się z napisami. To, że czytał, to jeszcze betka, ale po przeczytaniu tłumaczył to na ich język. W peerelowskiej telewizji był lektor, który nazywał się Suzinem, ale ten mój w kinie był zupełnie nadprogramowy. Byłem ogłupiony, bo nie wiedziałem czy wierzyć temu co on czyta czy temu co widzę na ekranie. Nie ujmuję temu Romowi, który ukończył pewnie ze trzy klasy w dekadę, tę przerwaną gierkowską. I został cygańskim guru. Ale siedział akurat przy mnie, a czytał dla trzech rzędów analfabetów. Albo trzy podejścia do filmu Pat Garrett i Billy Kid . Bo w kinie musiało być co najmniej trzech widzów? Za trzecim razem się ulitowali i puścili dla jednego widza - procesa. Moje zdanie jest takie, że jeśli kumple przy piwie opowiadają mi kolejne odcinki Mody na sukces  czy M jak miłość , bo po to głównie chodzimy na piwo, to są to ich opowieści. W żadnym razie nie naruszę ich praw autorskich i nie napiszę tu o tym. Autorzy strony podającej linki, gdzie można skraść Prison Break  uprawiają też zwykłe żebractwo , przeciw któremu jak już pisałem nic nie mam. Czy jeśli podałbym tu listę bibliotek, gdzie można ukraść książkę albo pożyczyć i nie oddać, to powinienem za to brać prowizję? Albo lepiej: listę banków na które można napaść? Wraz z adresami. Czy prawo winno chronić tę listę adresów jako moją intelektualną własność? Sam mam problem z obrazami z sieci, bo takowych najlepiej byłoby nie wstawiać wcale, trudno znaleźć źródło. Najczęściej jest to w ogóle niemożliwe. Wy zaś sugerujecie mi bym je dawał. Więc daję te skradzione obrazki i potem wytwarza się mechanizm: ty lepiej siedź cicho, bo sam nie jesteś w porządku. Sam fakt, że jesteśmy tu pseudonimami, a po jakimś blamażu, po wpadce, możemy otruć swego nicka, zostawiając wirtualną kochankę ze sztyletem, śpiącą. By wyjść na inną scenę i zagrać jeszcze raz kolejną historię, która będzie plagiatem opowieści o miłości, pożądaniu, strachu, chciwości i śmierci.   Romeo przy łożu śmierci Julii, Johann Heinrich Füssli Poprzez decyzję Komisji Blog Roku 2007 wyszedłem na prowadzenie w rywalizacji o Nagrodę Internautów. Tak jak napisałem, nagrodę dostanie Krakowski Ośrodek, o ile uda mi się utrzymać prowadzenie do końca. Oni już sobie stosownie tego laptopa wykorzystają. Dziękuję wszystkim głosującym, choć pewnie podziękuję nieraz jeszcze. Jutro wyślę esemesa ze swego telefonu na siebie, bo jeszcze tego nie uczyniłem. No i głosowanie nadal trwa, zachęcam Was do wysyłania SMS, do przejrzenia blogów i do wyrażenia uznania dla nich. Jeśli uda mi się wygrać, to będzie znaczyć, że po prostu zdobyłem Nagrodę Internautów. Nic ponad to, że wygrałem rywalizację. Nie będzie to znaczyć, że mój blog jest jedyny słuszny w sprawach kultury, że jestem jakimś guru czy ekspertem w tej dziedzinie. Myślę i wierzę, że jeśli wygram, będzie to znaczyć, że wspólnie zrobiliśmy coś dobrego. Bez względu na towarzyszącą Turniejowi atmosferę skandalu. Drobny dodatek z 23.50  To polecane dziś przez główną stronę Gazety.pl blogi. Trzeci blog Quentina, pierwszy o &amp;quot;Lost&amp;quot;.</description>
    <lastBuildDate>Thu, 21 Feb 2008 16:27:45 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>arwenn: Nie miałam wcześniej czasu przypatrzeć ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4811313</link>
      <description>Nie miałam wcześniej czasu przypatrzeć się sprawie konkursu na bloga roku, a raczej na jej wojenne kulisy. Dziś troszkę sobie czytam informacje na ten temat. I jako osoba zaprzyjaźniona z blogiem Quentina, chciałam powiedzieć, że bardzo mi przykro, że padają w jego stronę tak liczne i niesprawiedliwe słowa.:( Quentina znam od prawie trzech lat i jest wspaniałym człowiekiem, jak i przyjacielem. Niejednokrotnie wspierał mnie życzliwym słowem i pomagał w trudnych sytuacjach. Ponadto jest uczciwym człowiekiem. Czytam i znam jego bloga od dawna i z przykrością stwierdzam, że wiele słów o jego blogu, czy też działaniach, jest nieprawdziwych.&#xD;&lt;br/&gt;Nie wiem co jeszcze dodać, ale skoro już przeczytałam wcześniejsze komentarze i jeszcze informacje z innych miejsc, musiałam się wypowiedzieć, nie tylko o kulturze Indii. &lt;br/&gt; Smutna i przygnębiająca jest ta sprawa.:(</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4811313</guid>
      <pubDate>Thu, 21 Feb 2008 16:27:45 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>arwenn: Tak, o mieszkańcu Indii potocznie mówi ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4811171</link>
      <description>Tak, o mieszkańcu Indii potocznie mówi się Hindus. Ale ja coraz częściej spotykam się ze słowem Indus. Właściwie fani kina indyjskiego przede wszystkim używają właśnie określenia Indus, choć mi osobiście bardziej leży Hindus. &lt;br/&gt; Oj tak, Kolumb zamieszał. Karaiby - Indie Zachodnie? A to ciekawostka.:)</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4811171</guid>
      <pubDate>Thu, 21 Feb 2008 15:50:17 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>proces7: Ale mówimy "Hindus" o mieszkańcu Indii, ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4810938</link>
      <description>Ale mówimy "Hindus" o mieszkańcu Indii, nie "Indus" czy "Indianin". Kolumb po prostu namieszał. Anglicy do dziś na Karaiby mówią Indie Zachodnie.</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4810938</guid>
      <pubDate>Thu, 21 Feb 2008 15:02:51 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>arwenn: Raczej - indyjską kinematografię. ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4810289</link>
      <description>Raczej - indyjską kinematografię. Indyjska jest bardziej uniwersalnym określeniem, gdyż hinduska może kojarzyć się z wyznaniem jakim jest Hinduizm, a w samych Indiach wyznań jest wiele, więc najlepiej używać określenia - indyjski/indyjska, bo nie jest związane z żadnym konkretnym wyznaniem.&#xD;&lt;br/&gt;Filmiki Bombay TV to są specjalnie wyjęte w sumie na dzień dzisiejszy śmieszne kawałki z klasyki Bollywood. Klasyka potrafi być dobra, szczególnie lata 50-60, w których dominował uniwersalny charakter - właściwie tamtejsze kino było bardzo podobne do zachodniego i całkiem inne niż typowy Bollywood. Natomiast filmiki z Bombay TV to klasyka lat 70tych. Znam wielbicieli tejże klasyki, ale sama osobiście zdecydowanie wolę wcześniejsze lata i genialne kreacje aktorskie takiego na przykład Raja Kapoora, czy Deva Ananda, czy Dilipa Kumara. &lt;br/&gt; Hindyska kultura współczena jest niemal nie do ogarnięcia. Z takim bogactwem i różnorodnością kulturową nie spotkałam się jeszcze nigdzie. Eksploruję Indie od około 18 lat i nadal nadziwić się nie mogę.</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4810289</guid>
      <pubDate>Thu, 21 Feb 2008 12:37:01 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>proces7: Arwenn&#xD;W zasadzie "hinduską" czy ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4805157</link>
      <description>Arwenn&#xD;&lt;br/&gt;W zasadzie "hinduską" czy "indyjską" kinematografię? Znam ją z tych śmiesznych filmików z Bombay TV, gdzie wstawia się tekst pod wybrane scenki.&#xD;&lt;br/&gt;Warto coś wiedzieć, wszak Indie to potężny kraj, a prawie zupełnie nic nie wiem o hinduskiej kulturze współczesnej.&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4805157</guid>
      <pubDate>Wed, 20 Feb 2008 10:03:17 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>skandalroku: Nie będę się odnosił do bzdur, ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4803542</link>
      <description>Nie będę się odnosił do bzdur, pisanych przez klakierów i samego, tfuu guru dobrotliwości, napiszę bez czytania, zapewne głupich, komentarzy na mój temat.&#xD;&lt;br/&gt; &lt;br/&gt;Ten blog nie jest blogiem roku, ale porażką wszystkich głosujących.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Bo po co nasze głosy, skoro paru zjebków potrafi się spiknąć i wytwarzając niemiłosierny smród ze swoich trzewi, zabiera zwycięstwo w zasadzie już na finiszu. Teraz wiem, co czuł Robert Korzeniowski w Barcelonie.&#xD;&lt;br/&gt;Masakryczne postacie spotkałem tutaj i należy się tylko pusto zaśmiać, że są takie wyzbyte ze wstydu i refleksji miejsca na blox.pl &lt;br/&gt;Za kilka tygodni znikniecie w odmęcie innych blogów, węsząc spiski. Na pewno argumenty padną, że blox.pl tegoż proces7a chce zniszczyć, bo wygrał u konkurencji.&#xD;&lt;br/&gt;I promuje jakieś blogi o serialach i crackach.&#xD;&lt;br/&gt;A prawda taka jest - pojawił się ten blog znikąd i tamże wróci. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Co usatysfakcjonuje mnie niezwykle.&#xD;&lt;br/&gt;A dobre blogi obronią się same. Powiedziałem.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4803542</guid>
      <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 21:42:57 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>arwenn: Procesie dziękuję i cieszę się, że ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4803090</link>
      <description>Procesie dziękuję i cieszę się, że zainteresowałam Cię Bollywoodem.:) Ostatnio piszę mniej recenzji, a więcej o tym jak można zwariować na skutek oddziaływania tegoż kina, mimo to, jeśli udaje mi się zainteresować kogoś spoza magicznego kręgu fanów Bollywood, jest mi bardzo miło.:)&#xD;&lt;br/&gt;Notka faktycznie była o Lost. Od ponad roku nie pisuję o serialach, ale tym razem wpadł mi do głowy właśnie pomysł takiej notki i co za tym idzie jak słusznie zauważyłeś, zostałam zauważona. Pomysł notki przyszedł nieplanowany, a że nawet nie dokonuję analizy popularności notek z blogów, nie spodziewałam się takiej w sumie miłej niespodzianki, jak zawiśnięcie na głównej.:)&#xD;&lt;br/&gt; Pozdrawiam i do spisania albo tu albo u mnie.;)</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4803090</guid>
      <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 20:18:37 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>pre.ludium: Dlaczego wprowadzasz ludzi w blad? ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4802414</link>
      <description>Dlaczego wprowadzasz ludzi w blad? &lt;br/&gt;Piszesz ze "mundialowo" to trzeci blog Quentina, pierwszy o Lost.&#xD;&lt;br/&gt;A przeciez blog ten nie ma nic z filmami wspolnego.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Sprawdz o czym piszesz, zanim napiszesz- po co swiadomie sie osmieszasz?</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4802414</guid>
      <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 18:19:01 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>arnoldbuzdygan: Jak już chcesz być tak ścisły to ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801446</link>
      <description>Jak już chcesz być tak ścisły to jego blog był. &lt;br/&gt;A ja popierałem tamten blog, a nie Twój. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;pozdrawiam&#xD;&lt;br/&gt;Arek&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801446</guid>
      <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 14:40:02 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>cornelli: Kawciu, byłam tylko ciekawa, jakie jest ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801433</link>
      <description>Kawciu, byłam tylko ciekawa, jakie jest uzasadnienie Komisji, bo go nie znałam. To wszystko:)</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801433</guid>
      <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 14:35:19 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>proces7: Gdybyś wygrał ten konkurs w uczciwej ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801413</link>
      <description>Gdybyś wygrał ten konkurs w uczciwej walce dostałbyś ode mnie szczere gratulacje, bo ja doceniam przeciwników. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Przecież nie byłeś moim przeciwnikiem, był nim Quentin.</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801413</guid>
      <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 14:29:56 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>arnoldbuzdygan: "Jak patrzyłam na przyrost głosów ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801387</link>
      <description>"Jak patrzyłam na przyrost głosów u niego i analizowałam, bo mnie to interesowało, miałam uczucie, że to przekręt" &lt;br/&gt;Możesz wyjaśnić na czym miał polegać ten rzekomy przekręt?&#xD;&lt;br/&gt;Procesowi zaś rosło dokładnie w rytm tego jak rosło Quentinowi i tu "uczucia, że przekręt" nie miałaś? :)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Nie byłoby mnie tu gdyby mnie nie wywołano do tablicy. Bardzo nie lubię jak ktoś się pode mnie podszywa. :( &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;pozdrawiam&#xD;&lt;br/&gt; Arek</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801387</guid>
      <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 14:22:10 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>winnata: Wiesz Cornelli, zupełnie mnie nie ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801348</link>
      <description>Wiesz Cornelli, zupełnie mnie nie obchodzi uzasadnienie. Myślę, że od tego jest komisja aby wykluczać tych co na to zasługują ich zdaniem. Gdyby usunięto procesa7 mogłabym zastanawiać się dlaczego, bo go znam. Natomiast o Quentinie wiem tylko tyle ile sama zaobserwowałam. Wydaje mi się śmieszne i nie na miejscu przyłażenie tutaj tych zwolenników Quentina i wymyślanie wygranemu. Zarzut to, że napisał o przekazaniu ewentualnej nagrody dla dzieci niewidomych. No to rzeczywiście popełnił krok nie fer :D :D&#xD;&lt;br/&gt;Pewnie to, że mu wcześniej obcięto głosy i dano mu ostrzeżenie zapewne to też przez Procesa, telepatycznie musiał coś komisji zasugerować. ;)&#xD;&lt;br/&gt;Taki niewinny ten Quentin, tylko dlaczego nie mogę w to uwierzyć ? &lt;br/&gt;Jak patrzyłam na przyrost głosów u niego i analizowałam, bo mnie to interesowało, miałam uczucie, że to przekręt. Komisja to potwierdziła. Mam uważać, że niesłusznie ? Na jakiej podstawie ?&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801348</guid>
      <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 14:10:50 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>arnoldbuzdygan: "W związku z powtórnym złamaniem ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801323</link>
      <description>"W związku z powtórnym złamaniem Regulaminu Konkursu Blog Roku 2007, polegającym na wykorzystaniu masowego systemu głosowania Komisja Konkursowa, stosownie do ostrzeżenia zawartego w poprzednio przesłanym do Pana e-mailu zmuszona była podjąć decyzję o wykluczeniu Pańskiego bloga z Konkursu."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Wieczorem zamieszczę na swoim blogu notkę o tym oszustwie, łącznie z ciekawymi informacjami prosto ze źródła, czyli onetu :) &lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801323</guid>
      <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 14:04:58 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>cornelli: Coś mi umknęło? Jakie było uzasadnienie ...</title>
      <link>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801283</link>
      <description>Coś mi umknęło? Jakie było uzasadnienie Komisji, dla faktu usunięcia blogu Quentiina z konkursu?</description>
      <guid>http://proces.blox.pl/2008/02/Kulturkampf.html#k4801283</guid>
      <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 13:50:31 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


