|
Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu
Krótki i SchadenfreudeJakby to powiedział mój przyjaciel K., jestem „krótki". Chodzi o sprawę interesów. Zupełnie nie myślę przestrzennie i znajduję się w okowach drobnicy, ludzi sparaliżowanych kwestią: o tym nie będę pisał, żeby nie robić komuś reklamy. Mało kto na Blox poda link do Kominka, żeby go nie reklamować, bo - wedle wielu - pisze kiepsko, a jego popularność nosi znamiona sławy Dody czy Paris Hilton.
Myślę, że to nie tylko to, każdy z nas nosi w sobie Schadenfreude, taką radość, której nie umiemy opanować. Fajna byłaby informacja w TV, że Doda ma raka albo, że uległa wypadkowi, nie? Albo chociaż, że zaraziła kogoś luesem. Też niezgorzej. Na Onecie nie piszą o Gazecie, na Gazecie o Onecie. Żeby nie reklamować, nie powiększać potęgi rywala. Gówno prawda. To jest błędna strategia. Wynika ona z Dylematu Więźnia. Nie chcę Was tu zamęczać istotą teorii gier, badaniami Roberta Axelroda czy sprawami równowagi Pareto, Nasha. Pisałem o tym u mnie na WordPressie, ale nauczyciel ze mnie kiepski, więc zainteresowani poczytają w necie. Kiedy zapytałem na forum O Blox.pl o kwestię Bloga Roku, chodziło mi o fakt, że Blox nie zachęca swoich użytkowników do udziału w konkursie. Dobra, Onet zachęca, bo to jego konkurs, ale zachęca też Igor Janke z Salon24. Wcale się nie obawia, ze przy okazji reklamuje JKM, który pisze blog w Onecie. Nie bał się napisać, że im więcej Salonowiczów, tym większe szanse. W wielu miejscach taka obawa, iż coś się nieopatrznie zareklamuje, paraliżuje rozwój. Nie miałem siły ani ochoty tłumaczyć adminom Bloxa tego, co napisał Igor Janke. Bo to jest proste, im więcej ludzi stąd, tym bardziej serwis staje się popularny. Ja rozumiem, że w Blox nie mają wolnej ręki, że są zamotani w szereg układów, zobowiązań. Że najpierw musi się zebrać Aktyw Bloxa, a potem na jakimś Plenum Agory zostanie to poddane pod dyskusję i w roku 2012 Blox już będzie zachęcał swoich użytkowników do wypływania w Ocean Internetu z pełną aprobatą Biura Politycznego Agory. Taka strategia jak teraz będzie nieuchronnie prowadzić do tworzenia się bloxowego zadupia. I oni w swym myśleniu są krótcy i nie osiągną sukcesu. Bo Onet zrobił dobrze, wpuścił wszystkie blogi do konkursu. To jest strategia firm dobrych, które myślą szerzej niż ściskanie się w swojej prowincji, żeby tylko nikt przy mnie nie zarobił. Nieważne, że ja stracę, ważne, żeby tamten nie zarobił. Jestem przekonany, że gdyby więcej blogów stąd wystartowało, Blox by zyskał. Ale Blox patrzy wzrokiem krótkiego: ważniejsze jest to, żeby Onet na nas się nie wzbogacił, a to, że my nie zarobimy to betka. Proces wyzbywa się na czas konkursu takiego myślenia. I dajemy do bocznego paska reklamy miejsc, które mogą nam pomóc wygrać ten konkurs. Próba nie strzelba. W nawiasie wypowiedź bez hipokryzji:
Na prywatce.blox zezwalam do końca lutego na reklamy Gazety.pl, żeby im się podlizać, a na czas konkursu na pasek boczny idzie zestaw tych samych linków co w proces.blox. czwartek, 07 lutego 2008, proces7
Komentarze
2008/02/07 10:26:46
No tak Kornelciu, ale ja wcale nie wiem co to są "cracki", więc reklamuję nieco w ciemno.
2008/02/07 10:53:04
"cracki" to takie cusie potrzebne innym cusiom do prawidłowego działania:) powiedz, że zrozumiałeś, procu!
2008/02/07 11:40:30
Znam pojęcie "krakingu" czyli przetwarzania ropy naftowej. No i "crack" jako kokaina.
A jeśli chodzi o filmy to nie wiem co to ma do rzeczy. Może być taki obrazek, Quentin? Jak chcesz inny to daj, zmienimy. "Prywatka.blox" wejdzie pewnie w środek tabeli top18, więc wejścia z niej do Ciebie będą "cenne", jeśli jakieś się trafią. Kiedy zalinkował mnie Kominek, to w ciągu parędziesięciu godzin tak mi naklikali, że wszedłem na pozycję 10 w top18. Z peryferyjnego blogaska, z kilkudziesięcioma odsłonami dziennie. Walcz Quentin, walcz! 2008/02/07 11:57:25
Ironia taka ;) Gra słów. Serial to taki kod, który wpisujesz, żeby ci (zrezygnowałem z savoir vivre'u co by nie sugerować, że akurat Ty korzystasz ;) ) piracki program działał. A crack to taki programik, który uruchamiasz, żeby ci piracki program działał. Napisałeś, że piszę głównie o serialach, co nie jest prawdą, stąd moja uwaga o crackach, o których też nie piszę.
Obrazek spoko. Ja używam takiego: mundialowo.blox.pl/resource/q.gif ale jest za duży jak na Twoje potrzeby, a po zmniejszeniu i tak wiele się nie będzie różnił od tego, co już jest, więc nie ma co zmieniać. Spoko, spoko. Będę walczył, nic się nie bój. Jeszcze prawie dwa tygodnie czasu zostało i póki co taktyczną stronę przedsięwzięcia obczajam. Ale walka jeszcze nie skończona. Zresztą wiesz jak jest, jak człowiek za długo sam pedałuje przed peletonem, to się męczy ;) Tyle tylko, że ja też za peletonem, więc ta teoria niekoniecznie słuszna musi być. 2008/02/07 12:35:03
Nie, żebym jakoś szczególnie rozpaczała, ale zapytam Cię Procesie:
nie pasował link do Magnolci, w prześwietnym towarzystwie na wordpressie, żeś go stamtąd wywalił?;) 2008/02/07 12:49:12
Quentin
No dobra, ale o serialach też. Zresztą przypadek zrządził, że będę zerkał na Twój blog. W innym razie bym tam pewnie nigdy nie trafił. Sam widzisz jak onetowski konkurs popularyzuje blogi, choćby Twój, który dzięki właśnie zawodom o Blog Roku poznałem. Ja i moi czytelnicy. Gdybym nie startował, nie poznaliby Twego bloga. Kornelcia, to jest żałosne, wiesz. Żeby taka stara flądra jak Ty się reklamowała po sieci. Może jeszcze cycki se obfotografuj i wystaw na blogu? Na co popularność takiej starej dupie jak Ty? W Wielkim Poście w ogóle powinnaś zaprzestać blogowania! Jaki link? Nie ma Cię w moim blogu na WordPress? W sprawie linków to gadaj z Kawcią. 2008/02/07 12:59:42
Eh, Cymbale;)
Jak to na co mi popularność? Jak już będę miała z tego kasę, to SE zrobię operację plastyczną, żeby jeszcze parę lat nie tylko starą, ale i Fajną Dupą pobyć:P 2008/02/07 13:18:01
Jak u odpustowego kramarza. Poszłabym dalej. Może jeszcze jakieś gadżety przygotuj. Koszulki z logo, albo wystaw klawisz "7" z numerycznej na licytację.
2008/02/07 13:28:49
No wiem, Zyza, ale oni tego nie kumają, że jak jest nasrane 50 linków, to nikt nie klika.
Taka Kornelcia złapała parę wejść gdzieś tam ode mnie i myśli, że wielka gwiazda z niej. 2008/02/07 13:33:31
2008/02/07 13:59:37
Procesie, dobrze napisałeś: parę wejść z Twojej strony. W stosunku do ostatnich 400 wejść dziennie, to naprawdę lichy urobek, dlatego nie rozpaczam.
A gwiazdą jestem - chcesz czy nie - na niebie takiego jednego przystojniaka, i to mi wystarcza. Kawciu, przesz się czołgać nie będę;) 2008/02/07 14:03:17
No tak, o serialach czasem też. Ale aktualnie (bo nie zawsze tak było) jest to w 75% blog filmowy. Tak czy siak, korzyści popularyzacyjne z Bloga Roku są i dobrze. W końcu nie samymi laptopami człowiek żyje ;)
2008/02/07 14:04:26
Wiesz Cornelli, ja chętnie zamieniłabym się z Tobą miejscami w figurowaniu u procesa na WP. ;)
Pamiętam jak wisiałam na księdze u Procesa jeszcze na jego starym blogu, w podobny sposób jak Ty, tylko mniej obrazkowy, bo i możliwości były inne. Wtedy zarzucono chyba procesowi, że mnie za bardzo promuje czy coś w tym stylu. 2008/02/07 14:08:51
Quentinie, uchylisz mi rąbka tajemnicy ? Tam na jednym z Twoich zdjęć widziałam Western City koło Karpacza czy coś tylko podobnego ?
2008/02/07 14:09:48
A uśmiechnęłaś się chociaż przez moment, czytając moje słowa, Kawciu?:)))
2008/02/07 14:12:14
Ja uśmiecham się cały czas Cornellciu. Mam taki wyraz twarzy. :P
Najgorsze, że zaczynają mi się pogłębiać zmarszczki mimiczne od tego uśmiechania. Mogłabyś mnie dodatkowo nie rozśmieszać za często ? 2008/02/07 14:12:46
No widzisz Kornelciu, to raczej Ty mogłabyś zareklamować mój blog u Ciebie. Nie wiem czy na WordPressie mam tyle wejść co Ty. Stawiam, że mniej.
Mam tu wprawdzie liczniki stat4u, ale nie pamiętam haseł. Walcz Quentin, nie wpadaj w depresję. Chyba, że się poddajesz? Nie wiem czy walcząc z Tobą nie narażam się Syndykatowi. Taki Syndykat to może mnie przecież zgnoić. 2008/02/07 14:15:49
Śmiech to zdrowie, Kawo:))) A "kurze łapki" wokół oczu dodają kobiecie uroku, już nie wspomnę o tym, że stale podciągane do góry kąciki ust, ćwiczą mięśnie, nie pozwalając im opaść w grymasie niespełnienia;):P
2008/02/07 14:18:19
Procesie, przecież wiem, że zaglądasz do mnie po kryjomu:P Link do Twojego bloxowego bloga wisi na honorowym miejscu - pomyślałam, że może trochę podciągnę Ci statystyki;):P
2008/02/07 14:31:56
A niespełnienia to w jakiej dziedzinie życia, bo się nie mogę dopatrzyć ? :>
2008/02/07 14:38:46
Kawo, napisałam słowa o niespełnieniu, mając w pamięci obraz, który zaprezentowała George_eliot na swoim blogu. Kompletnie nie miały one z Tobą nic wspólnego. Jeśli tak odebrałaś - przepraszam.
:) 2008/02/07 14:44:47
kawa3603 -> Raczej było to coś podobnego, bo "Western City koło Karpacza" nic mi nie mówi :) A o które zdjęcie w ogóle pytasz? Te, które pojawiają się w nagłówku bloga czy może jeszcze jakieś inne?
proces7 -> Spokojna głowa, daleki jestem od depresji :) Bardziej taktycznie byłoby teraz odpisać, że poddaję się, leżę i kwiczę to może przestaniesz mi uciekać, ale co tam taktyka :) Nie poddaję się, będę walczył, obiecuję. Syndykatu nawet nie komentuje, bo te urban legends na jego temat to już daaawno zaczęły mnie bawić. 2008/02/07 14:46:51
Cornelli, jak się uśmiecham to jest mi miło i nie czuję się urażona. :D :D
Ja tylko pytam, aby rozwiać wątpliwości. A obraz jak znajdę chwilę to na pewno obejrzę. Kurcze, za dużo tych blogów. ;) 2008/02/07 14:55:11
Quentiinie, nie wiem. Czy wysyłasz mnie na swój blog w poszukiwaniu zdjęć ? A jak nie znajdę, bo zmieniłeś ? Wiele masz zdjęć w przebraniu cowboy'a ?
Coś tam takiego widziałam, ale ja zaganiana jestem i nieco roztrzepana. 2008/02/07 14:58:29
Nigdzie nie wysyłam :) Po prostu pytam, w którym miejscu widziałaś tę fotkę, a to ułatwi odpowiedź :) Jeśli tam w nagłówku, to one się zmieniają same za każdym razem, więc jeśli tam to poszukiwania nie mają sensu, bo do wyboru jest ponad sto nagłówków. Kowbojskie kojarzę ze dwa - każde ze zdjęć tam to fotomontaż.
2008/02/07 15:02:53
Tak właśnie pomyślałam po Twoim pierwszym pytaniu.
A powiesz mi jakim program robi takie montaże i zmiany ? 2008/02/07 15:06:03
Quentin, a byłeś kiedyś na pierwszej stronie portalu? To jest jakoś powiązane z Syndykatem?
Przez ostatnie kilkanaście tygodni, przez dwa dni w tygodniu wisiała "Nelli Rokita". Oni nie czytają tego co dają, dziś dali Węglarczyka, który pisze głupoty. Mam poważne podejrzenia, że poza Syndykatem jest jeszcze drugi Syndykat Adminów Agory. Całkiem nieformalny. 2008/02/07 15:28:44
Właściwie, to nawet lubię taki jarmarczny klimat, a wata cukrowa sentymentalnie mi się kojarzy.
2008/02/07 15:29:25
Kawa -> Fotomontaże w Photoshopie, a za automatyczną zmianę nagłówków odpowiedzialna jest odpowiednia formułka javy wstukana w miejsce na kod html w elementach bloga. Szczegółów nie znam, znajomy się tym zajął.
Proces -> Tak, byłem parę razy na pierwszej stronie portalu, ale byłem tam i należąc do Syndykatu i do niego nie należąc. Of koz problem jest bardziej złożony, próbowałem go tłumaczyć na forum Bloxa, ale dziwnym trafem wszyscy, którzy do Syndykatu nie należą uważają, że skoro jestem w Syndykacie to kłamię i zatajam prawdę. Grochem o ścianę. W skrócie jest tak, że z bycia w Syndykacie żadnych korzyści nie mam niezależnie od tego czy ktoś w to wierzy czy nie. Nie trafiam na czołówkę Gazety częściej niż przed przyłączeniem się do Syndykatu. Przy czym sami mnie spytali czy jestem zainteresowany na dłuuuuugo przed startem Syndykatu, jakieś pół roku wcześniej. Polecam ten pouczający wątek, w którym gadałem jak dziad do obraza, a wszyscy wszystko wiedzieli lepiej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=8&w=67716251 I moje podsumowanie tej bzdurnej dyskusji o tym, że koło jest kwadratowe i już! quentin.blox.pl/2007/08/Ludzie-z-Syndykatu-czesc-pierwsza-Romek.html W każdym bądź razie te wszystkie rzeczy o Syndykacie szemrane przez właścicieli blogów niesyndykatowych to w wiekszości wierutne bzdury. Choć tak, jest kilka blogów pupilków, które na główną trafiają co dwa dni. Endgame, Matematyczny, Stanikomania (rzadziej ostatnio). Tyle, że dużo więcej blogów syndykatowych jest na szarym końcu top1000, a tego jakoś nikt nie zauważa. Faktem jest co najwyżej, że admini idą po najmniejszej linii oporu i wybierają do promocji syndykatowe notki, podejrzewam, że nawet bez czytania ich. A że trafia w kółko na te same, to raczej leń niż spisek rządowy. No i jeszcze trzeba zauważyć, że z tego polecania zysków nie ma praktycznie żadnych. Przez dzień ludzie walą z głównej, a jak link znika, to nikt nie zostaje. Tak więc rola Syndykatu jest MOCNO przesadzona. Osobnym tematem jest zaś promowanie blogów dziennikarzy Wyborczej (wspomniany Weglarczyk). Ostatnio jest moda na promowanie blogów dziennikarzy sportowych, co wyraźnie widać po pierwszej dziesiątce Top100. 2008/02/07 17:59:31
No a pominąłeś "Królewiczów Dwóch" z kategorii Ja i moje życie... Wydaje mi się, że K2 chętnie facetowi pomogą zdobyć głosy. :)
2008/02/07 22:44:30
Masz rację Quentin, takie jednorazowe promocje gówno dają. Choć ja wszedłem zupełnie spoza wszelkich tabel do top18 dzięki promocji u Kominka. Pisałem powyżej o tym.
Nie znam nadto ludzi w Blox, stąd klikam w linki polecane przez portal, żeby znaleźć coś ciekawego. Staniki to wiadomo dlaczego promują. Nie wiedziałem, że ten Węglarczyk jest na jakimś stażu w Wyborczej i terminuje u redaktora Michnika. Inna rzecz, że od dawna nie czytam GW. Cienki jest to go promują, jakby był dobry, nie musieliby go polecać. Nie czytam żadnych królewiczów, Zyza. Nie lubię "love stories", a już w wykonaniu penisów dwóch na pewno. Zaraz napiszę jak Quentin, że o gejach to ja już pisałem. Ale nie dam linka. Chodzi mi mniej więcej o to, że o istnieniu pewnego znanego aktora serialowego dowiedziałem się w chwili, gdy wyznał, ze jest gejem. W końcówce turnieju też będę wyznawał różne rzeczy, o ile mój mąż nie będzie miał nic przeciw. 2008/02/07 23:46:18
PROCEK: trzymam za Ciebie kciuki, zresztą za Qentina również :)) dobrze, że mam dwa :)) Podoba mi się Twoja koncepcja :))
2008/02/07 23:47:57
O właśnie ta automatyczna zmiana z zapisem kodowym html mnie interesuje najbardziej. Szkoda, że nie wiesz nic więcej, ale dzięki i za tę informację. ;)
2008/02/07 23:58:50
Harry, nie mam tu dużo wejść, ale "prywatka" ma sporo, może tam będą klikać. Mnie za Quentina ciężko trzymać kciuki.
W tej kategorii jest sporo blogów z Blox w czołówce: www.blogroku.pl/kategoria_glosuj.html?catId=24 No ale piłka w grze, w ostatniej godzinie mogą nastąpić niespodziewane przetasowania w tabelach. 2008/02/08 02:27:37
Ty startujesz w kategorii Kultura? Co za bezczelność! Ty ze swoimi grafomańskimi wypocinami jesteś poniżej kategorii Subkultury. Daleko ci również, z Twoim zachowaniem na czacie do kultury. Chciałbym aby ci, którzy oceniają blogi w tym konkursie poznali inne, chyba prawdziwe, oblicze procesa. Zapraszam ich na czaty Tlenu. Spytajcie ludzi tam bywających o ich opinię o procesie. Jaka jest jego prawdziwa kultura. Proszę przeczytać jak on jęczy o poparcie wśród innych blogów. Wystarczy zacytować 'Liczę na to, że Bartek Chaciński wesprze ten blog w konkursie, może go nominuje?'.
2008/02/08 09:06:51
Jak na Herkulesa, wyjątkowo poprawnie napisany tekst - aż przeczytałam ponownie, by upewnić się, że moje oczy dobrze widzą;)
Herkulesie, wygooglałeś sobie znaczenie słowa "grafomański"? O ile mnie pamięć nie myli, to kiedyś - jak jeszcze dość często korzystałam z tej formy rozrywki, jaką były czaty - dostałam od Ciebie bana, za użycie wyrażenia "wyjątkowy erudyta" , więc może nie wypowiadaj się w temacie kultury, co?:> 2008/02/08 09:11:09
Moi drodzy Paragrafianie i nie tylko - sprężać się z tymi SMS-ami dla dzieci niewidomych. Cel szczytny, więc nie żałować:), treść: E00157 na numer 71222.
2008/02/08 14:27:54
No właśnie przyszłam się odezwać, w sprawie wypowiedzi herculesa_2. Myślę, że boli go fakt, iż proces odkrywa prawdę o czacie O2:
proces.wordpress.com/2008/02/07/fioletowa-trojca/ To w sumie dziwne, że o procesie7 są tylko plotki i żadnego dowodu nigdzie nie widziałam jego "nikczemnej" działalności. Zaś dowodów na małostkową, podłą działalność administracji - ludzi z kręgu pokoju po 40-stce- widziałam bardzo wiele. Mało tego, sama byłam celem i doświadczyłam ich działalności. Chociaż nikomu z nich nie ubliżyłam nawet w duchu. :) To naprawdę żałosne przychodzić tu i zostawiać pomówienia. Tutaj nikogo nie zbanujesz Herkules, bo temat rozmowy dla Ciebie niewygodny. Wracaj lepiej na czat. 2008/02/08 17:00:31
Jeszcze mam całą masę zapisów z czata, więc w blogu na WordPressie będę kontynuował moją HCO2. Za kilka lat nikt już nie będzie wiedział co to czaty, więc trzeba zostawić pamiątkę. Na pewno przyda się tym, którzy spędzają tam całe życie, jako Czatowe Warzywa. Odkopie się je.
2008/02/08 20:21:47
Ja, poker, który bywał dosyć długo i często na czatach, nierzadko w towarzystwie Procesa7, oświadczam, że Herkules_2 bredzi i występuje tutaj jako "nożyce" odzywające się po uderzeniu w stół.
2008/02/08 20:42:42
Teraz to ja ich zlewam, mogą mi dawać bany i permbany i co tam jeszcze chcą. Mogą otwierać nowe pokoje tylko po to, żeby mi w nich dać bana. Leszczyki.
2008/02/08 22:49:17
Porcek: sorry, że spamuję, ale może zainteresuje Ciebie i Twoich czytelników moja nowa notka, która we mnie dojrzewała dość długo.
Co do Syndykatu, to wypowiadałem się na ten temat dość czesto, ale po wielu doświadczeniach zmieniłem zdanie i nie przeceniam Syndykatu jako całości i Quentin ma wiele racji. Co zaś do promowania blogów przez Adminów, to po każdej promocji zostawało u mnie kilku czytelników. Kilku na około 3000 wejść. :)) 2008/02/09 12:58:55
Przyjdę tam do Ciebie i dorzucę swoje trzy grosze, Harry. Przedwojenne trzy grosze [by Poker].
|
|
Wiesz co konieczne na tym etapie. Reklama była i jest dźwignią, nie tylko dla reklamowanego;)