|
Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu
Kobiety i wołowinaKiedy jeszcze oglądałem telewizję, lubiłem zerkać na programy kulinarne. Nikt nie zakwestionuje tezy, że gotowanie jest sztuką. Zatem elementem kultury. Istnieje wszak sztuka kulinarna i nazwy kuchni wzięte od regionów bądź krajów w których zrodziła się tradycja gotowania określonych potraw. I tak mamy popularne już dziś u nas kuchnie, na przykład: chińską, włoską. Wiele potraw z egzotycznych dla nas regionów modyfikuje się w restauracjach, bo Europejczycy nie umieliby jeść przysmaków kuchni syczuańskiej czy mandżurskiej w oryginale.
Kiedy jeszcze oglądałem telewizję, lubiłem zerkać na programy kulinarne. Nikt nie zakwestionuje tezy, że gotowanie jest sztuką. Zatem elementem kultury. Istnieje wszak sztuka kulinarna i nazwy kuchni wzięte od regionów bądź krajów w których zrodziła się tradycja gotowania określonych potraw. I tak mamy popularne już dziś u nas kuchnie, na przykład: chińską, włoską. Wiele potraw z egzotycznych dla nas regionów modyfikuje się w restauracjach, bo Europejczycy nie umieliby jeść przysmaków kuchni syczuańskiej czy mandżurskiej w oryginale.
Rozmowa o jedzeniu jest dość bezpieczna i w zasadzie każdy się na tym coś niecoś zna, bo każdy je i albo mu smakuje, albo nie. Podobnym, choć bardziej chodliwym tematem jest seks. Każdy się zna na erotyce, większość uprawiała bądź widziała jak uprawia się miłość. Kiedy oglądamy takie programy czy czytamy o gotowaniu to wielu z nas nabiera apetytu albo wręcz jak jesteśmy głodni, to takie obrazy mogą powodować wydzielanie różnych płynów w organizmie. Podobnie jest ze stronami w sieci czy telewizyjnymi programami erotycznymi. O podobieństwie i analogii kuchni i seksu może świadczyć fakt istnienia rodzajów miłości pochodzących od krajów, z którymi ona się kojarzy, zupełnie tak samo jak w tematyce kulinarnej. I tak mamy seks: tajski, francuski, grecki, hiszpański, turecki, pocałunek andaluzyjski i takie tam różne. Analogicznie mamy kuchnie: francuską, chińską, włoską, grecką etc. Istnieje szereg powiązań problematyki erotycznej i kulinarnej, jak choćby przysłowia: Gdzie kucharek sześć tam cycków dwanaście Powiadają, że szefem dobrej kuchni musi być mężczyzna, co oczywiście jest bzdurą wierutną, bowiem faceci nigdy nie włożą w gotowanie serca. Zresztą tak jak i w sztukę erotyczną, a mężczyzna jako kochanek nigdy nie dorośnie kobiecie do pięt. Swoją drogą to zastanawia mnie skąd ten miliarder, grany przez Redforda wiedział, że akurat 1 milion? 500 tys. byłoby za mało, a gdyby zapłacił dwa miliony - przepłaciłby. No właśnie, to się nazywa: umiejętne testowanie rynku. Nie mogę nie wspomnieć o tym co mnie ostatnio zafrapowało i sobie pomyślałem, ze BND, czyli niemiecka ubecja, stosująca gestapowskie metody, pewnie nakazałaby od sumy wręczonej kobiecie zapłacić podatek. Będziemy płacić podatek od pierścionków zaręczynowych i od butelki perfum, które damy naszym ukochanym. Z pewnością. A jeśli nie, to odpowiednie służby nas namierzą i napiętnują. Ludzie, którzy nieco podróżowali po świecie, wiedzą, że najlepszym miernikiem poziomu kulturalnego w kraju są: sposób podawania jedzenia i toalety przy drogach czy w restauracjach. Kiedyś w Pekinie, w pięknej restauracji, wyścielonej złotem, ze wspaniałą kuchnią, zachciało mi się siku. Niestety nie było tam toalety. Poprosiłem kelnera i podszedł do mnie lokaj, w pięknej bordowej liberii, wykończonej złotem i zaprowadził mnie do miejskiego szaletu, w którym siusiałem w dużym pomieszczeniu, w którym trzech Chińczyków kucając robiło kupę, gapiąc się na mnie, nie przerywali rozmowy, a jeden z nich spoglądał na mnie zza gazety. Gość w liberii był potrzebny, bo przeprowadził mnie przez ulicę, a w Pekinie nie jest tak jak u nas, tam pierwszeństwo ma samochód, za nim rowerzysta, a potem dopiero pieszy. Za cholerę nie pamiętam, o czym miała być ta notatka, ale znajoma prosiła mnie bym kontynuował cykl "Feminizmy i mizoginie" Tu kobieta od Almodóvara przyrządzająca wstępnie wołowinę: Licencji i Kawci dziękuję za kulinarne natchnienia. piątek, 29 lutego 2008, proces7
Komentarze
sardia
2008/02/29 19:53:54
Taki ten tekst o niczym, a taki fajny:-) Masz ode rybę w prezencie: licencja.blog.interia.pl/?id=1369878
2008/02/29 19:56:02
2008/02/29 20:03:15
Idę jeść placki ziemniaczane, choć mam ochotę na krwisty, wołowy stek.
2008/02/29 20:31:14
Wyrażenie "zjem Cię" jest przedsionkiem niezłego seksu, afrodyzjaki najczęściej się spożywa, a do serca mężczyzny najłatwiej trafić przez żołądek. ;)
"Niemoralna propozycja" ma piękne sceny erotyczne., no i to wahanie trzymające w napięciu "Co ona zrobi?" /"Co bym zrobiła?"/ Wszak Redford jest równie ujmującym facetem. Nie tylko mającym kasę. 2008/02/29 21:58:42
Dlatego milion$ bo milion$ brzmi nieźle. Podobnie jak pierwszy milion. Drugi milion już nie wzbudza takich emocji:D
2008/02/29 22:09:55
Właśnie, a jak ktoś wkleja emotkę "zjem Cię" to co? To też zapowiedź sexu?
2008/02/29 22:11:12
A "milion netto"? To prawie tak samo jak "milion plus VAT".
Ala, ile maksymalnie jesteś w stanie wyciągnąć za jedną noc? 2008/02/29 22:12:17
Właśnie, a jak ktoś wkleja emotkę "zjem Cię" to co? To też zapowiedź sexu?
Ty to sobie chyba za dużo wyobrażasz jednak. 2008/02/29 22:17:16
Masz rację, jak dotąd emotka "zjem Cię" kończyła się "Życzeniem śmierci III". Co mi też do głowy przyszło?
2008/02/29 22:36:55
Dowiedz się Ala, to ponegocjujemy, jeśli będzie jakakolwiek podstawa do negocjacji. Cóż Ty tak z tym "Życzeniem śmierci"? Zupełnie nie na temat notki.
2008/02/29 22:59:26
Poker, jak już mówimy o życzeniu śmierci, to takiej śmierci życzyłbym każdemu bykowi. Nie na taśmie rzeźnickiej i wątłych od tłuszczu nogach, a właśnie takiej - pełnej adrenaliny, gdzie zwierzę nie czuje bólu.
Śliczny byk, nie? 2008/02/29 23:08:14
tak Ala , to najbardziej subtelny komplement Procesa wzgledem mnie był... tym mnie ujął i to trwa :D
2008/02/29 23:09:12
Jeśli chodzi o erotykę i jedzenie, to ja preferuję kostki lodu, topiące się w okolicy mostka (sternum).
2008/02/29 23:09:29
Przecież Pstro to kura, więc drób chyba, nie?
Krowy zapładnia się in vitro, Pokerze. 2008/02/29 23:11:25
Proces zupełnie się nie znasz na kobietach i sie zdecyduj albo marchewa albo wół albo kura ... niezdecydowany taki ;)
2008/02/29 23:12:29
Ala o ciężkich to napisze jak wejdą :D my to wiesz... kwintesencja dup /faja/ :D
2008/02/29 23:14:26
Pstro, jestem wielkim ekspertem od kobiet. Tyle, że ja interesuję się niszowymi kobietami, tak jak Bartek niszową muzyką. Nie lubię takiego popu a la Eurowizja jak Ty, Pstro.
2008/02/29 23:17:28
Już pełen obaw, czytałem, że intersujesz się niszowymi kobietami, takimi jak...Bartek i zdębiałem.
2008/02/29 23:18:29
Proces taki ekspert to żaden ekspert.. to coś a`la ja, jako rzecznik prasowy w Bialym Domu /faja/
2008/02/29 23:22:25
Alkacjo, podobnme do Ciebie: mało upierdliwe, wesołe z którymi można konie kraść, nawet te z szachownicy. /faja/ ;)
2008/02/29 23:25:20
A propos szachownicy, to ja ta brunetka w białych podwiązkach i nie kłóć się.:D
2008/02/29 23:27:06
Ala chciałabyś :D :P ... kurde Poker ze mna też mozna konie kraść /faja/
2008/02/29 23:28:56
alter ego li wyłącznie objawiajace sie blondynką w wirtualu /faja/ /przypomnienie/
2008/02/29 23:30:48
Poker no wiesz ? !!! Ty mnie tutaj zachwalaj...Ty wiesz że teraz tutaj zagląda intelektualna częśc neta /faja/ same superlatywy pisz...a nie tam wałachami wyjeżdżasz :P:D
Ala nie wspomnę co ja bym chciała :D 2008/02/29 23:33:48
Ja tutaj żadnej śmietanki intelektualnej nie widzę, Pstro. Jedyni w okularach, to my!
2008/02/29 23:34:36
Pstro, jak to mawiał Szarm wszystko co dobre reklamy nie potrzebuje.
2008/02/29 23:34:52
Proces się wzruszył że go odwiedziliśmy , zaparzył sobie kolejne espresso i czyta...i nie dowierza ;)
2008/02/29 23:36:05
kurde Poker ze mna też mozna konie kraść
Potwierdzam, w zeszłym tygodniu zajebaliśmy z Pstro dwa kilo koniny z Tesco. 2008/02/29 23:36:08
Ja sądzę, że zmaga się z kolejnym bykiem, by ten nie wziął go na rogi.
2008/02/29 23:38:26
Ja się chyba podam do dymisji, jeśli dalej będę chciał tu zapraszać koleżanki. :)))
2008/02/29 23:38:26
Proces ha !! jak to dobrze ze tam załapałeś się jako magazynier :D mielismy ułatwione zadanie ;)
2008/02/29 23:40:57
Poker zapraszaj koleżanki pod warunkiem że przyjdą z kolegami /faja/ :D
2008/02/29 23:44:12
Fakt, Proces to też fajna dupa z twarzy, w sumie nie wiem czy nie lepsza od Pstro.
2008/02/29 23:45:15
Dziewczyny, proszę w komentarzach nawiązywać do tematu notki, jakim jest w skrócie: seks na arenie z rozpędzonym bykiem!
2008/02/29 23:45:27
Poker no kurde...a ja się kumpluję z Tobą i SE myslę : przedstawi mnie swoim kolegom ... błysnę jakimś dowcipem czy coś ... a ten mi tu o /faja/ poker nic a nic nie dbasz o najlepszejszą koleżanę :D
2008/02/29 23:48:08
ja jestem że tak powiem właściwa osoba na właściwym miejscu bo : kobieta - to fakt niezaprzeczalny i skomplementowana przez Procesa : żylasta jak mięso 10cioletniego wolu ;)
2008/02/29 23:49:21
Ojej, my tak sobie swawolimy, a nowi intelektualni komentatorzy mogą czuć się niezręcznie przy tak wysokim poziomie dyskusji.
2008/02/29 23:50:16
Jak chcecie być sławne, załóżcie blog o majtkach. Zobaczcie jaki ten jest sławny: stanikomania.blox.pl
Swoją drogą nie wiedziałem, że Bendyk zna się na cycach, bo nominował ten blog w konkursie. Dziś ta "Stanikomania!" jest na stronie głównej. Przynajmniej raz w miesiącu reklamuje ją Gazeta.pl. 2008/02/29 23:54:40
Jak zeche być sławną to pokażę cycki w kamerce, tak jak Pstro, ilez ona teraz erotyków ma.
2008/03/01 12:17:32
Aha, zastanawiam się, kto wczoraj tak uroczo zabawiał się na moim loginie.
2008/03/01 12:28:22
też się właśnie zastanawiam kto na moim tak spamował , przeczytałam i globusa dostałam z nerwów
2008/03/01 12:33:17
No ja wczoraj w ogóle neta nie miałam, zresztą wiesz, rozmawiałysmy do późna przez telefon.
2008/03/01 12:35:28
Ala no wiem właśnie , pociesza mnie jedynie myśl , że Ci co nas znają wiedzą że to nie byłyśmy MY, a przechodzących wypada poinformować, że my z Alą tylko poważnie się wypowiadamy i na temat...
2008/03/01 12:40:55
No właśnie różnie wypowiadamy się, ale zawsze z należytym szacunkiem dla tematu! Przecież to co widzę powyżej nie jest ani mądre, ani zabawne.
2008/03/01 13:36:10
Pogubiłem się, która to moja córka jest? Chyba nie ta, która z ust wyjmuje!
2008/03/01 13:52:07
Jestem oburzony! Siedzi tu oneline 6 osób i żadna nie pokusi się o jakiś mądry komentarz!
2008/03/01 13:56:50
ja nadal jestem wstrząśnięta faktem , że ktoś sobie wypożyczył mojego nicka , jak dojdę do siebie to skomentuję jak na mnie przystało operując górnolotnym słownictwem
2008/03/01 13:58:28
Jak widzisz, ja także piszę już na vivalabeerze, gdyż bezpodstawnego ktoś sobie wypożyczył. /faja/
2008/03/01 14:02:04
to się nadaje do prasy , żeby takie coś spotkało czlowieka i to na blogu z gatunku kultura , i gdzie ta kultura ja się pytam podbieraczy nicków , wystosuję chyba odpowiednie pismo do Aurory :P:D czy Angory czy jak jej tam, wybaczcie z nerwów zapomniałam
2008/03/01 22:15:56
Pstro, nie do Aurory, a do Agory. Do Siwej, ona jest żandarmem agorowym. Zresztą wiesz co się stało, gdy z "Aurory wystrzał padł". To krążownik taki był.
|
|