Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu

One były trzy

three_graces Poza tymi duperelami związanymi z linkami, zaproszeniami czy innymi nieciekawymi uprzejmościami, wspomnę o obrazie Rubensa. Bo miał on wpływ na mą seksualną edukację. Diabli wiedzą, może i rozstrzygający. Najprawdopodobniej kluczowy.
Otóż, w latach kiedy dojrzewałem, nie było internetu, jak pewnie się domyślacie. Nie było też w kioskach ruchu pism erotycznych. Kioski ruchu były niepowtarzalnym elementem PRL. Owszem, spotyka się dziś coś podobnego, mają takie kioski i odpowiedniki w innych krajach, ale to już nie to samo.
Trzy Gracje były o tyle ważne w moim życiu, że przy reprodukcji tego zdjęcia, w jakiejś starej, jednotomowej encyklopedii powszechnej, miałem swoją pierwszą erekcję. Niestety nie pamiętam już jak dalej potoczyły się losy mego związku z gracjami, ale z całą pewnością, każdą z nich miałem. Może nawet wielokrotnie. Nie pomnę też już, która mi najbardziej przypadła do gustu. Moje życie erotyczne, zaczęło się dość nietypowo, bowiem od czworokąta. A może raczej od trójkąta, którym się przez jakiś czas zafascynowałem.
Po latach przekonałem się już zaś praktycznie, że bez względu na to czy kąty są rozwarte czy ostre, suma ich w trójkącie zawsze pozostaje constans. Myśli o tych przeróżnych trójkątach w różnych miejscach u kobiet, skomplikowały mi nieco życie, bowiem rachunki trygonometryczne tyczą jedynie kąta prostego.
Tymczasem przeniosę wasze zmysły utęsknione na blog, który Zyzania założyła całkiem niedawno ze swoimi koleżankami.
Mam nieco ambiwalentny stosunek do tego nowego, blogowego biznesu Zyzani, bo im więcej jej tam, tym mniej tu. No ale cóż, takie jest życie, rubensowskie gracje też nie miały bladego pojęcia o mej namiętności do nich wiele lat temu. By nie rzec nawet- zafascynowane sobą- miały mnie w dupie.

Obraz Pedro Pablo Rubensa znajduje w Museo National del Prado.

sobota, 22 grudnia 2007, proces7
Komentarze
2007/12/22 11:00:06
Każdy dźwiga swoją „ABBĘ”.
-
2007/12/22 11:17:14
Złośliwe są te baby w trójkątnych układach, co ? ;)
Ale zobacz jak twórczo na nie działasz...
-
2007/12/22 15:46:33
Kawo, Twoja teoria dotycząca wpływu procesa na kreatywność gracji, jest doprawdy powalająca. Spróbuj sobie wyobrazić bezkresne pola penisów, łąki kutasów, czekających, aż się je zerwie i uplecie wianek;) Nie jednemu procu burek.
-
2007/12/22 17:12:32
Ja wiem Miia, że Ty się do tego nie przyznasz, ale takie są fakty.
Uderz w stół... :P
-
2007/12/22 20:53:30
Byłam pewna,że cellulit to przypadłość kobiet współczesnych(przetworzona żywność, napoje gazowane itd);).Jak przy czymś takim można miec erekcję?;) Męskie poczucie estetyki jest mi chyba obce;)
-
2007/12/22 23:52:29
Gdyby erekcja zależała od poczucia estetyki, Muzea spływałyby spermą..
-
2007/12/23 00:11:19
Cóż..
Widać, niewiele się pamięta po latach - poza reakcją na akcję.. nawet składowe akcji, prowadzącej do erekcji, nie szczytowały w pamięci na tyle róznorodnie, by poza trójkątem jakkolwiek zaistnieć.. No i nie pobrzmiewa tu nawet ciche echo re-erekcji..


Pierwsze słowo jest ważne, ale nim Trylogii nie spłodziłeś.. teraz jest tylko jednym z wielu słów, którymi malujesz zeczywiste arcydzieła;)

Spędź te dni zgodnie ztym, jak je rozumiesz i czujesz.. Niektórzy zwą je Świętami - Nieliczni uświęcają zwyczajność.
-
2007/12/23 00:12:49
nie, nie.. to absolutnie nie "Żeczywiste".. to tylko "r" poszło już spać, nie czekając na mnie:)))))
-
2007/12/23 09:33:43
Wyobrażam sobie muzea ociekające spermą. Zaiste, wstrząsające;)

Masz na myśli rubensowskie poczucie estetyki, Marianno?

Dobra, pogodzę Was "siódmym burkiem". Może być?
-
2007/12/23 14:32:02
Burkiem siódmym
się wymigał
Kompromisu to jest locha?
Wszystkie Gracje
miast obsłużyć..
(chyba Proces nas nie kocha)

Estetyką
Rubensowską
- swej nie odda za 'darmocha' -
się zasłania,
myśl odwraca
(droższe złotu Proca 'kocham'?)

Ich nagością
chce zasłonić
nagośc swoją - Myśli płocha
Ciało wszak
szczelnym kostiumem
(myśli nagie Twoje kocham)

Gdzieś pończoszki
para stringów
z wodą piwo - tania wiocha
A gdzieś masa
konkurentek
(Czy Proces wszystkie je kocha?)

Pali w nogi
ogień srogi
chór mężatek tęsknie szlocha
Na rozwódce
się zatrzymał
(A wszystkim mówił, że kocha)

Pointa kiepska
jak dzień szary
supermarket i taniocha
W bazar próżny
bezczas zwykły
(Proces wirtualnie kocha)

A podpoincie
znów tekstylne
- bo nagości wszak wynocha!! -
Zimą głowy
trzeba chronić
(Bo czym Proces będzie.. kochał?)

;))

Najlepszego, Siódemko:)
-
2007/12/23 15:54:10

Swoją drogo ciekaw jestem - gdyby iluzocznie - ktoś wszedł do szafy , przeszedł jakieś lustro i wlazł miedzy te trzy gracje...speszył by się? a może traumy dzieciństwa i notoryczne trzepanie kapucyna wyzwoliłyby w nim agresje,może rozczulenie ? ,a moze zadumał by się jak poczucie piękna zmienne jest? Jak z wiekiem sublimujemy i rozkoszujemy się pięknem kobiecego ciała?... Ciekawe.

Pozdrowienia dla marianny :)
-
2007/12/24 11:00:07
Kółeczka, podziękowałem za wierszyk "tam".

Mikosz, gdyby uczynił to iluzorycznie, to wszystko pozostałe byłoby mirażem. Speszenie, traumy i agresja, i inne takie duperele.
-
2007/12/24 14:54:49
Pamiętam Procesie, jak kiedyś mówiłeś, że takimi gracjami czatowymi są landrynia, gucia i ja. Takie właśnie paszteciki. Nawet notka miała o tym być. Stare dzieje :)
-
2007/12/27 18:55:15
"rachunki trygonometryczne" nie dotyczą wyłącznie kąta prostego - wyłącznie kąta prostego dotyczą FUNKCJE trygonometryczne, którymi jednak liczysz dowolne trójkąty. Zobacz pl.wikipedia.org/wiki/Twierdzenie_Carnota
- Tak mi sie zdaje, ale nie jestem pewien.
-
2007/12/27 21:06:35
Każdy kolejny raz porównuje się do pierwszego, więc chyba dobrze się stało, że to Rubensowskie kształty dały początek. Potem musiało być tylko lepiej.
-
2007/12/30 19:55:07
Przepraszam Cię Fg za tego Buca7, on ciągle googla Twój komentarz i rozważa ewentualną treść swojego.
-
2007/12/30 21:31:59
Już nie pamiętam, to było tyle lat temu. W rzeczy samej, szło mi o funkcje, dzięki za poprawkę, Fg.
Przyznam, ze się nie przykładam nadto i nie wyrażam precyzyjnie. Nie sprawdzam też i nie przywołuję dawnej wiedzy. Te pipki i tak wszystko kupią.
Przecież taka Zyzania nie kuma, że kąt prosty ma 100 stopni. Ona myśli, że w tej temperaturze to woda się gotuje.
-
2007/12/31 01:07:25
Aż taką blondi nie jestem. Wiem, że woda gotuje się w czajniku.
-
2007/12/31 09:44:26
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!:)






site statistics