Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu

Parki Narodowe Łonolandii

W edycji licznika stat4u zauważyłem, że sporo wejść na tę stronę pochodzi z wyszukiwarek, a pośród najczęściej występujących fraz czy słów kluczowych są takie na przykład jak:
owłosione, owłosienie, depilacja, łono, owłosione łona, golenie części intymnych ciała, zarośnięte kobiety i temu podobne.

gertraund_funkeby Gertraund Funke

Obstawiam, że to młodzi ludzie zerkają tu na mój blog, zainteresowani historią depilacji.
Otóż, chcę Wam powiedzieć, moi młodzi Czytelnicy, że w latach osiemdziesiątych, kobiety w ogóle sobie nie depilowały cipek. Były tak zarośnięte, że trzeba było długo szukać, by znaleźć pośród tej dżungli łechtaczkę. Zresztą prawie ćwierć wieku temu nie odkryto jeszcze z całą pewnością punktu G.
Stąd faceci, którzy w tamtych latach zaczynali życie seksualne, chodzili z pokaleczonymi fiutkami, albowiem łona niektórych kobiet przypominały jeże bądź druciane szczotki. Zapewne z tego faktu wynikała w owych latach mała popularność seksu oralnego, ponieważ bardzo łatwo było rozpoznać takiego faceta, który to robił, po pokaleczonych wargach, nosie i opuchniętym języku.
Zresztą z tamtych lat wywodzi się określenie „mieć jeża" czyli tłumacząc na dzisiejszy język „mieć pecha, niefart". Jeśli facet trafił na taką bogato owłosioną kobietę i zakochał się, jego życie stawało się jednym wielkim pasmem udręki.

brad_holland
Ilustracja Brada Hollanda


Pewnie słyszeliście też o tak zwanym „czochraniu bobra", więc trzeba Wam wiedzieć, że przez ostatnie ćwierć wieku, środowisko naturalne uległo znacznej dewastacji, stąd zmniejszyła się również populacja bobrów, a także owłosienie u kobiet zaczynało zanikać, niczym wymierające dżungle Amazonii.
Jest całkiem prawdopodobne, że w najbliższych latach, na skutek długotrwałych i wielce stresujących rządów Kaczyńskich, a także globalnego ocieplenia, może dojść do całkowitego zaniku owłosienia łonowego, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. A owłosione egzemplarze, będą zamieszkiwać w skansenach, prawdopodobnie na Litwie bądź na Suwalszczyźnie.
Typuję też, że na pewno wkrótce na rynku pojawią się imitacje owłosienia łonowego, specjalne podbrzuszne treski, bo jak widzę popyt jest spory. Popyt, a także tęsknota, sugerująca pewną modę retro. O ile już się takie nie pojawiły. Stąd moje praktyki młodzieńcze, czyli tak zwane szarpanie laseczek za szczotkę, może być dla Was feralną czynnością.

niedziela, 02 września 2007, proces7
Komentarze
2007/09/02 21:18:08
W ten oto sposób zachęciłeś Twoje wielbicielki do hodowli jeży. Z pewnością uznają, że będzie to świetny sposób na Ciebie, bo któryż facet nie skusi się na powtórkę z lat młodości.

PS. Chciałam tak tylko dodać, że mam czerwoną wstążeczkę wplecioną w warkoczyk. Warkoczyk do ciągnięcia, wstążeczka od uroku.
-
2007/09/02 21:19:37
Jeszcze jedno, świetna notka!:D
-
2007/09/02 21:26:47
Tytuł notki przypomniał mi "Mapy waginalne sporządzane dla Królewskiego Instytutu Erotyki". :D:D Powinieneś je wykorzystać.;)
-
2007/09/02 23:06:06
No fakt, dzięki za przypomnienie, Melu. Z tymi mapami to fakt, sporządzałem je w wielu krajach i na trzech kontynentach. Ta wstążeczka to nie jakieś gumowe badziewie, tylko prawdziwa kokardka?
-
2007/09/02 23:07:17
O, teraz zauważyłem, że masz "siódemkę" w loginie, tak jak ja. Pewnie jesteśmy z tego samego rocznika.
-
2007/09/02 23:10:04
Doskonała opowieść o jeżach. :D
To zapuszczać tę szczoteczkę ? :P
-
2007/09/02 23:48:06
Kokardka aksamitna, jak warkoczyk.;)
Tak ,w tym samym wieku, tego samego wzrostu i nawet tej samej rasy jesteśmy, południowej.:D
-
2007/09/03 00:40:16
Coś w tym musi być, że wiara w sieci szuka "owłosionych". Być może chodziło o ten tekst, który zamieściłem na początku mego cyklu notek: proces.blox.pl/2007/07/Bobry-i-Bond.html





Terapie



site statistics