|
Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu
Armia i pornografiaDyskusje na temat tego, co jest erotyką, a co pornografią istniały od dawna i zapewne trwać będą. Parlamenty i rządy niektórych krajów, zamiast zająć się poważniejszymi sprawami, często, zapewne z nudów, próbują wprowadzać jakieś obwarowania prawne, które by miały zapobiegać rozpowszechnianiu niepożądanych rodzajów pornografii. Argumentując to jej społeczną szkodliwością.
Nikt dziś nie jest w stanie wytłumaczyć urzędnikom, którzy chcą potraktować nasze blogi jako pisma czy dzienniki w sensie stricte prawnym. Tym, którzy żądają objęcia ich stosownymi przepisami, w tym obowiązkiem rejestracji. Ci sami urzędnicy nie zrozumieją prostego faktu, że w serialach czy wiadomościach telewizyjnych jest więcej przemocy i agresji niż w niewinnej pornografii, nawet tej zakazanej prawnie. Tak też było w PRL-u. Bo czyż czołg, kartka na cukier albo wypowiedź niejednego polityka, wtedy i dziś, nie zawierają w sobie więcej perwersji, przemocy i nienawiści, niż choćby najbardziej wymyślnie i agresywnie przedstawiona wagina? Ona daje życie i rozkosz, ale nie zabija. środa, 05 września 2007, proces7
Komentarze
2007/09/05 23:44:13
Może spróbuj spojrzeć oczyma duszy Twej, a nie mędrca szkłem i okiem, Kawo.
Wtedy może dojrzysz owe porno, kto wie...?
Gość: , v01-15.opera-mini.net
2009/10/31 23:46:51
Do autora artykułu - tu nie chodzi o agresję, tylko o oglądanie perwersji seksualnych i na pozór niewinnych, lecz ostatecznie rujnujacych życie skutków które sie z tym wiążą.
|
|
Ja na wszystkich fotkach , przedstawionych tutaj przez Ciebie do tej pory, pornografii dostrzec nie potrafię.