Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu

Cycuszki i feminizm

Playboy nie pasował i nie pasuje do słowa „feminizm". W ogóle mało współgra ze słowem „kobieta". Tak samo jak słowo „junta" mi się z nim żre. To nie tak, bym chciał zestawić te słowa. Kobieta to dla faceta miłe słowo i stoi w opozycji na przykład do frazy „komunizm i jego agonia". Bo takie były lata osiemdziesiąte. Dla mnie to zjawisko nieco paradoksalne, bo konserwatywna prawica, traktuje kobietę bardzo poważnie, żony prawicowych wielkich polityków, takie jak Barbara Bush, Nancy Reagan, czy same kobiety zajmujące się polityką jak Maggie Thatcher, były traktowane z szacunkiem i należytą powagą, by nie rzec z pietyzmem. Żony polityków lewicowych, faszystów bądź komunistów, pozostawały w cieniu. Stąd dziwi mnie rodzenie się i istnienie nurtów feministycznych właśnie u boku czy pod szyldem lewicy. Nie pamiętam imion i twarzy żon polityków lat osiemdziesiątych. Może wyjątek stanowi rozstrzelana w ostatnie Boże Narodzenie lat osiemdziesiątych, wraz ze swym mężem, rumuńskim przywódcą komunistycznym, Elena Ceauşescu.

donatella_damiani01Donatella Damiani jest mi znana tylko z filmu „Miasto kobiet"

Wszystko mi się tu jakoś zgrabnie i zupełnie przypadkowo komponuje w kicz, bo grób Felliniego znajduje się w Rimini, z którego właśnie w latach osiemdziesiątych, głównie niemieccy turyści, zrobili plastikowy kurort. W sumie urokliwe plaże Adriatyku, położone na wysokości Republiki San Marino, stały się dziś miejscem dla biedoty Zachodu, z czterema ciepłymi posiłkami dziennie, barmanami, którzy słysząc jak mówi się do nich po niemiecku, oferują kotleta, niemieckie beczkowe piwo czy ohydną kawę o smaku tektury. Nigdy nie mogłem zrozumieć tego typu turystów, którzy przemierzają raz w roku tysiące kilometrów, by jeść to samo co przez cały rok, oglądać te same programy telewizyjne, mówić w ojczystym języku i żyć w specjalnie do tego celu przystosowanych kompleksach, które jak najbardziej przypominają rodzinne strony, plaże i morze, stanowią jedyne „egzotyczne" dodatki.
Dla przeciętnego Polaka lat osiemdziesiątych, plaże Adriatyku, nawet te jugosłowiańskie, pozostawały w sferze niespełnionych marzeń.
Ale swoje „cycatki", które do dziś mają swoich wielbicieli, mieliśmy. Cycki nie mają związku z koniunkturą gospodarczą, ani z wolnością, choć temat powraca.

donatella_damiani03

Donatella jest w pewnym sensie kobietą marzeń dla mężczyzny, tak jak samo
La città delle donne

Choć nie każdy facet lubi duże piersi. Pisząc ten cykl notatek, nie chcę tu dołować moich czytelniczek, z których znaczna część przeżywała właśnie swe najpiękniejsze lata w czasach publikacji tego Playboya. Wręcz przeciwnie, wstawiając fotki, Urszuli Andress czy Joan Collins, dowiodłem, że piszę je ku pokrzepieniu ich serc.

czwartek, 23 sierpnia 2007, proces7
Komentarze
2007/08/24 00:07:41
Pierwsze zdjęcie jakby nieco przedobrzone, czegoś jest za dużo na tym zdjęciu. Nie wiem czy kolorów poduszek, samych poduszek, może te pończochy czarne niepotrzebne ? Górna połowa nie pasuje mi z dołem jakoś. Drugie bardzo udane, seksi jest bardzo, nawet na mnie działa :P.
Nie bardzo rozumiem dlaczego kobieta kojarząc Ci się z czymś miłym nie kojarzy Ci się z Playboyem. Może jutro przeczytam jeszcze raz. ;)
-
2007/08/24 09:49:31
- Jaki jest najwspanialszy organ kobiecy?
- Nasze znakomite czasopismo "Sowietskaja żenszczina".
-
Gość: , gl190-26.master.pl
2007/08/24 12:16:03
Dla mnie Playboy, nie ma abolutnie związku z kobietą, kojarzy się przede wszytskim z mężczyzną, nie tylko z racji znaczenia tego słowa, ale treści i zdjęć w nim zamieszczanych- gdzie kobiecość (nie Kobieta) stanowi rodzaj sezonowego towaru, który poddawany jest masowej konsumpcji.

Oczywistym jest, że feminizm nie ma związku z Playboyem, feministki nie chcą być zabawką seksualną, ani zwykłą "strawą" wygłodniałego samca, która przeczy racjom ich ideologicznych założeń:)
-
2007/08/24 12:16:53
Bez podpisu poszło:D
-
2007/08/24 17:52:07
"Króliczek Playboya" może brzmieć pogardliwie dla feministek, ale "Playmate" już chyba nie?
Myślę, że problemem feministek nie są szowinistycznie nastawieni faceci, a piękne i mądre kobiety, które na przykład pozują do Playboya. Z pewnością feministki są wkurwione, gdy żony polityków są mądre i popularne, a mimo to wolą pozostawać w cieniu mężów. Wykształcona i inteligentna prostytutka to już rujnuje ideologię feminizmu
-
Gość: , gl190-26.master.pl
2007/08/24 18:38:57
A czy Playmate ukazuje walory intelektualne kobiety, czy tylko jej cielesność? Nie sądzę aby dla feministki istniała jakakolwiek róznica pomiędzy króliczkiem playboya, a playmate. Oczywiście mogę się mylić, ale w imię idei "nie być ofiarą seksizmu" bycie Playmate tej idei przeczy.
-
2007/08/25 00:55:30
Ja raczej zapytałabym czy kobiecość ma zbyt wiele wspólnego z feminizmem ? Kobiecość to miedzy innymi to co ukazuje Playboy. Feminizm wiąże się z prawami kobiety, ale czy wpływa na kobiecość ? Chyba w sposób negatywny. ;)
-
2007/08/25 20:33:31
To zależy od tego, jak sobie wyobrażamy "ideę feminizmu", Alkacjo.

Czy jeśli feminizm wprowadzi w życie swe idee, to zabroni kobietom pozować do Playboya, Kawo?
-
2007/08/26 18:43:26
Nie chodziło mi o możliwość pozowania do playboya, ale o to jak bardzo kobiety upodobniają się do facetów przejmując wiele ich cech i odwrotnie, jak bardzo faceci niewieścieją. Wszystko to za sprawą feminizmu...
-
2007/08/26 19:29:19
Myślisz, że to sprawka feminizmu, Kawo? Obstawiałem, że to wina rządów Kaczorów i globalnego ocieplenia.
-
2007/08/27 00:04:43
Pewnie masz rację, też zacznę tak obstawiać. ;) :D






site statistics