|
Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu
Bobry i BondMnie rzuciło się w oczy, ale pewien nastolatek, który zerknął przypadkowo na tego Playboya, zauważył, że kobiety te mają bardzo owłosione łona.
Istotnie w latach osiemdziesiątych, jak i pewnie wcześniej, golenie czy depilacja części intymnych nie były powszechne, nie istniała w ogóle taka moda. Pewnie dziś, dwadzieścia lat później dla wielu "zarośnięta" kobieta wygląda nawet, w skrajnym przypadku, niehigienicznie. Człowiek pomaga ewolucji, która wyeliminowała część owłosienia i faceci coraz częściej golą wszystko poniżej głowy, tak jak wiele współczesnych kobiet. Z całą pewnością dziś erotyka czy pornografia, gdzie kobiety nie posiadają owłosienia łonowego, nie wzbudza sensacji. Ma swoich zwolenników i przeciwników, co można zauważyć w kategoriach stron porno: owłosione lub ogolone cipki. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, kiedy nieśmiało zaczęli się tu pojawiać angielscy i szkoccy robotnicy, pewien znajomy z Edynburga powiedział mi, że niespecjalnie miał ochotę jechać do Polski na kontrakt, bo kojarzyła mu się z rejonem niecywilizowanym, zimnym i co ciekawe, miał wrażenie, że wszyscy polscy mężczyźni mają wąsy. Zdanie szybko zmienił i wcale nie ma ochoty wracać do domu. Spotykałem się często też w Polsce z Chińczykami, a ci moi znajomi, których gościłem, byli na ogół zainteresowani jednym rodzajem turystyki. Mianowicie: zwiedzali polskie agencje towarzyskie. Robili to wręcz sportowo, kilka razy dziennie. Zupełnie jakby chcieli pobić jakiś rekord. Widoki, zabytki i to, co normalnie każdy turysta pragnie ujrzeć, zupełnie ich nie interesowało, zerkali tylko podziwiając to wszystko bez entuzjazmu przez szybę samochodu. Po tych wojażach zapytałem mojego chińskiego kumpla Johna, bo oni nadają sobie angielskie imiona do użytku w kontaktach z Europejczykami czy Amerykanami: powiedz mi jak podobały ci się polskie kobiety? On odpowiedział: wiesz, ładne, ale bardzo owłosione, jak zwierzęta. Pewnie wynikało to z tego, że Azjaci poza głową, mają bardzo skąpe owłosienie. Niespecjalnie też uwierzyłem w fakt, że owe włosy mu przeszkadzały, bo zwiedził wszystkie agencje towarzyskie w rejonie, trudno było mi znaleźć dla niego jakieś nowe, okoliczne atrakcje turystyczne.
No i pierwsza "laska" Bonda, Szwajcarka Ursula Andress
Sporo w tych zamieszczanych przeze mnie kopiach fotografii i w ogóle notach kiczu lat osiemdziesiątych. Ale jak powiedziałem na początku: ta erotyka nie ma Was podniecać. Chcę stworzyć mniej lub bardziej finezyjny ciąg narracyjny, wiodący od mej młodości w lata współczesne. Erotyka jest tylko autostradą w tej podróży. niedziela, 22 lipca 2007, proces7
Komentarze
2007/07/22 23:08:48
W którym miejscu napisałem, że preferuję ogolone? Te na tych fotkach bardzo mi sie podobają.
2007/07/23 09:41:01
Procesie, ja wcale nie twierdziłam, że Ty coś preferujesz. Tylko widzisz, żadna kobieta nie chce uchodzić za zaniedbaną czy podobną do zwierzęcia /w owłosieniu/. Każda chce być piękna i za taką uchodzić w oczach tych, na których jej zależy. Kiedy coraz powszechniej pisze się o wygalaniu, zaczyna to automatycznie robić. Najpierw weszło golenie nóg, na rynku pojawiło się mnóstwo depilatorów, jednocześnie sugerowało się o goleniu pod pachami, ze względów estetycznych i higienicznych. Teraz przeszło się już do najbardziej intymnych części ciała kobiecego. Skoro tylko włosy na głowie mają być bujne i łatwiej utrzymać w higienie części ogolone to i tam się powinno to robić. Prawda ?
Znam facetów, ze starszego pokolenia, twierdzących, że kobiety z owłosionymi nogami są seksowniejsze. Jeśli wszystkie kobiety jeszcze nie robią pełnej depilacji, od głowy w dół, to z czasem będą. Podobnie z facetami. ;) 2007/07/23 10:32:15
Będą depilować, już to robią, ale może powróci jakaś moda retro?
Nawet wśród młodzieży zdania są jeszcze podzielone w tej kwestii, jak wynika z moich informacji. 2007/07/23 16:47:21
Procesie! Bardzo ciekawie piszesz :)
Wstawiłam Cię do linków na swoim blogasku - nie myśl sobie, że nie :) W dziale "Męskie wibracje" ;) 2007/07/23 17:20:57
Mnie osobiście kobiety na tych fotkach też bardzo się podobają, łącznie z owłosieniem. I nie jestem pewna czy dobrze by wyglądały bez. Chyba każdy powinien przede wszystkim dbać o higienę, a kwestię golenia czy nie pozostawić upodobaniom indywidualnym naszym i ewentualnie naszych partnerów.
2007/07/24 08:57:16
A za link kierujący do mnie, to na Blox, oczywiście dziękuję, Nadziejko. Wziąwszy pod uwagę fakt rosnącej popularności Twego bloga, to jest za co dziękować.
2007/07/24 10:17:23
Sama Nadziejko nic na temat nie napisałaś sensownego, a chcesz komentować mnie nie komentując ? :D
Opadają ręce kiedy czytam tę Twoją zaciętość przy dokopywaniu mi po cichu. Przyszłościowa aktywność bloga ? ;) 2007/07/24 16:03:56
Kawo, z Tobą to ja nie będę dyskutować na żaden temat, bo to do niczego nie prowadzi.
Procesie, no bez przesady :) 2007/07/24 22:05:21
Jak nie chcesz ze mną dyskutować to się do mnie w głupi sposób / lub do moich wypowiedzi/ nie odnoś. To chyba proste, nie ?
2007/07/25 11:26:00
(...)Istotnie w latach osiemdziesiątych, jak i pewnie wcześniej, golenie czy depilacja części intymnych nie była powszechna, nie było w ogóle takiej mody.
Nowe to stare, zapomniane i odkryte na nowo. Arabskie kobiety od wieków usuwały zbędne owłosienie na całym ciele. Turecka łaźnia- cały rytuał, tradycją i przyjemność. Do depilacji był stosowany gęsty cukrowy syrop, prototyp nowoczesnych plastrów do depilacji. Oto bardzo naoczny przykład;) Ingres, Jean Auguste Dominique "Turecka łaźnia" 1862r www.wm-painting.ru/plugins/p19_image_design/images/232.jpg Jeżeli chodzi o czasy zamierzchłe, to pewne informację dotarły do nas utrwalone w obrazach. I nie trzeba być znawcą sztuki, wystarczy popatrzeć- namalowana przez Giorgiona „Spiąca Wenus” pocz.XVIw.(W.Skaczkiewicz jest gorącym zwolennikiem tego obrazu, hi) painting.narod.ru/img/giorgione/1.jpg czy Nicolas Poussin “Wenus i Amor” XVIIw. www.maicar.com/GML/000Free/000VenusAmor/image/4706.jpg Czy była to estetyczna wizja artystów czy... modelki do obrazów faktycznie TO miały wydepilowane, pozostaje w obszarze domniemań. Podaje zaledwie kilka przykładów, bo można by je mnożyć, a nie jest to artblox, chociaż... erotyka to też sztuka;) 2007/07/26 16:03:25
Końcem lat osiemdziesiątych "zwiedziłem" wiele cipek ówczesnego KDL-u i uwierz mi Mary, że taka "ogolona na zero" była niezwykłą rzadkością.
Jak zwykle przygotowana od strony wizualnej, dzięki, Mary:) |
|
Fotki tych zamieszczanych kobiet są coraz piękniejsze. Czy można inność spojrzenia na zagadnienie erotyki nazwać kiczem ? Czy można określić jednoznacznie co kogo podnieca ? Chyba nie, Procesie.