|
Per vaginam ad astra
Blog > Komentarze do wpisu
O zdradzie raz jeszcze2) Zapałała żądzą do Asyryjczyków, możnowładców i namiestników, sąsiadów kosztownie ubranych, do jeźdźców dosiadających koni i wszystkich powabnych młodzieńców. (13) I widziałem, że się splamiła i że obydwie kroczyły tą samą drogą. (14) W swoich czynach nierządnych poszła nawet jeszcze dalej: bo gdy ujrzała na ścianie wymalowanych mężów, malowane czerwoną farbą obrazy Chaldejczyków, (15) opasanych wokół bioder swymi pasami, z obszernymi zawojami na głowach, a wszyscy oni z wyglądu przypominali bohaterów, podobni do Babilończyków, pochodzących z ziemi chaldejskiej. (16) zapałała ku nim żądzą tylko dzięki obrazowi, jaki widziały jej oczy. Wyprawiła więc posłów do nich, do ziemi chaldejskiej. (17) A Babilończycy przybyli do niej, by dzielić z nią łoże i zbezcześcili ją swoimi czynami nierządnymi. A gdy ją splamili, dusza jej odwróciła się od nich. (18) I gdy tak ujawniła swoje czyny nierządne i odsłoniła swoją nagość, wówczas i moja dusza odwróciła się od niej tak, jak odwróciła się od jej siostry. (19) I pomnożyła jeszcze swoje czyny nierządne, gdy wspomniała na dni swej młodości, kiedy to uprawiała nierząd w ziemi egipskiej. (20) I zapałała żądzą do swoich kochanków, którzy w sile swych członków i żądzy byli podobni do osłów i ogierów. (21) I zatęskniłaś za rozpustą swojej młodości, gdy w Egipcie przygniatano twe łono i ściskano piersi. [Księga Ezechiela 23] Zapytałem kiedyś pewną kobietę, o to, co zrobiłaby, gdyby wiedziała, że mąż jej najbliższej przyjaciółki ją zdradza. Czy poinformowałaby by ją o tym fakcie? Bez wahania odpowiedziała mi: tak! Uzasadniła to tym, że tak nakazują jej uczciwość i poczucie lojalności wobec przyjaciółki. Dla mnie nie jest to oczywiste, bo ja zachowałbym się inaczej, pomiąwszy to, że ja raczej w takich sprawach bardzo niekumaty jestem i w zasadzie zdradzanie mnie absolutnie szkodliwe nie jest, bo najprawdopodobniej nigdy o takim fakcie się nie dowiem. Wracając do kobiety, z którą rozmawiałem, cóż ona uzyskałaby, dzieląc się takową wiedzą z przyjaciółką? Ano, poczułaby ulgę i oczyściłaby swoje sumienie. Spełniłaby niejako swój obowiązek. Przy okazji zburzyłaby bliskiej sobie osobie jej subiektywne postrzeganie świata, może złamałaby jej życie, może doprowadziła do rodzinnej tragedii, albo do depresji, czy innej ciężkiej choroby swą przyjaciółkę. Oczywiście zakładam, że poinformowana kobieta kocha swego męża i co też ważne, seks partnera z innymi kobietami, odbiera jako zdradę. Bo to takie oczywiste nie jest. Różne mamy prywatne definicje zdrady. Jeden facet będzie żądał rozwodu, gdy jego żona podczas owulacji ubierze się seksownie i będzie tańczyć przytulona do faceta na imprezie. Takie mamy geny, kobiety podczas owulacji są bardziej skłonne do zdrady. Podobno co dziesiąty ojciec wychowuje takie swoje- cudze dziecko. Drugiego zaś będzie to kręcić, chętnie nawet podejrzałby swoją żonę zabawiającą się z innym. Zapewniam Was, że tak jest, choć niewielu się do tego przyzna. proces wtorek, 22 maja 2007, proces7
|
|